Krzysztof Potaczała

Chyba cud sprawił, że przetrwała dwie wojny światowe, konflikty z Ukrainą, a potem PRL

Jedyna zachowana cerkiew w stylu bojkowskim wpisana została w 2012 roku na listę UNESCO Fot. Maciej Gładysiewicz Jedyna zachowana cerkiew w stylu bojkowskim wpisana została w 2012 roku na listę UNESCO
Krzysztof Potaczała

Jest jedyną w Bieszczadach ocalałą cerkwią w stylu bojkowskim. Na jej widok znawcy drewnianej architektury wstrzymują oddech. Zwiedzamy ją w październiku.

Historia nie obeszła się łaskawie z ludnością Bieszczad. Dość powiedzieć, że po 1951 r. z dawnej zabudowy Smolnika nie zostało nic oprócz właśnie tej cerkwi. Jej losy nie są do końca poznane, a to, co podają przewodniki, stanowi zaledwie wycinek arcyciekawej historii.

Według oficjalnej wersji świątynia pw.

Pozostało jeszcze 94% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 6,15 zł miesięcznie.

    już od
    6,15
    /miesiąc
Krzysztof Potaczała

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

naszahistoria.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.