Gdy Piłsudski urlopował pod piramidami

Mariusz Grabowski
Narodowe Archiwum Cyfrowe
Udostępnij:
Marszałek na egzotyczną podróż do Egiptu prawdopodobnie nie miał ochoty. Przekonano go jednak, że będzie to miało dobre skutki dla jego zdrowia i relacji polsko-egipskich.

Kalendarium życia Marszałka podaje krótko: „Od 1 marca do połowy kwietnia 1932 r. Marszałek przebywał na wypoczynku w Egipcie, Turcji i Rumunii”. Co konkretnie Piłsudski robił pod piramidami, wiemy głównie od jego ówczesnego adiutanta – kpt. Mieczysława Lepeckiego.

Propaństwowy urlop

II Rzeczpospolita nawiązała stosunki dyplomatyczne z Egiptem dopiero w 1926 r. Dwa lata później ustanowiono w Kairze Poselstwo RP, czuwające nad przebywającymi nad Nilem obywatelami Polski. W 1928 r. powstała Egipsko-Polska Izba Handlowa, która nadzorowała wymianę handlową między obydwoma krajami. „Już w pięć lat później Egipt był największym partnerem handlowym Polski na kontynencie afrykańskim. Polska importowała znad Nilu ogromne ilości wełny, eksportowała tam zaś węgiel, wyroby drewniane i włókiennicze” – pisze Emil Hoff w opracowaniu „Egipt międzywojenny w relacjach Polaków”. Dla sprawy popularyzacji Polski nad Nilem w okresie międzywojennym szczególnie zasłużyły się dwie postaci. Pierwszą z nich był mufti muzułmanów polskich, Jakub Szynkiewicz, który odwiedzał Egipt aż trzykrotnie: w 1926 r. jako delegat na Wszechświatowy Kongres Muzułmański, w 1930 r. w drodze do Hidżazu z misją dyplomatyczną i jeszcze raz w 1932 r. Drugą postacią, która wzmogła zainteresowanie Egipcjan Polską, był właśnie Józef Piłsudski. Jego wyjazd nazywano oficjalnie urlopem dla podratowania zdrowia, ale miał zawierać elementy wizyty państwowej. Jako adiutanta przydzielono Piłsudskiemu kpt. Mieczysława Lepeckiego, oficera w Generalnym Inspektoracie Sił Zbrojnych.

Melancholia i papierosy

„Ostateczną decyzję wyjazdu powziął Marszałek w pierwszych dniach lutego. Powiedział, że jako miejsce pobytu wybrał Heluan. Bardzo się z tej decyzji ucieszyłem, gdyż byłem przekonany, że pobyt w Egipcie zrobi Marszałkowi dobrze, a poza tym uśmiechała mi się samemu podróż na egzotyczny Wschód. O zamiarze wyjazdu powiadomiłem ministra Becka, który niezwłocznie wysłał
do Heluanu radcę Dubicza-Penthera, późniejszego posła pełnomocnego w Lizbonie, aby przyjazd Marszałka przygotował i omówił ceremoniał z rządem egipskim”. Powyższy tekst pochodzi ze wspomnień Lepeckiego. Od niego wiemy też, że w organizację egzotycznej podróży zaangażowani byli najważniejsi dygnitarze II RP, w tym premier Aleksander Prystor. To on zadecydował, że trzeba wysłać w tajemnicy przed Marszałkiem polski okręt, który by przez cały czas podróży czuwał i wciąż znajdował się w pobliżu. Tym okrętem był transportowiec „Niemen”, który przez Gibraltar udał się na Morze Śródziemne. Trasa wiodła koleją do Konstancy, potem statkiem do Aleksandrii, stamtąd ponownie koleją do Heluanu. Jak wspominał Lepecki, Piłsudski przez całą podróż był milczący, rzadko się odzywał, ćmił papierosy i patrzył w okno. Ożywił się raz, gdy dziennikarze zagraniczni, zwabieni jego legendą „dyktatora”, zadali mu w Aleksandrii pytanie o Arystyda Brianda, byłego premiera Francji, który akurat wtedy – 7 marca – zmarł. Piłsudski skomentował to z przekąsem: „No cóż, stary był, to i umarł”.

Jak w Belwederze

„Willa, w której zamieszkał Marszałek Piłsudski, nazywała się >>Jola<< od imienia córki współwłaściciela pensjonatu,
profesora Bohdana Rychtera. Budowniczy podzielił ją na dwie części: solamlik, czyli pomieszczenie dla mężczyzn, gdzie pan domu przyjmuje gości, oraz haremlik, czyli pomieszczenie dla żon. Marszałek mieszkał w dawnym haremliku, po którym został korytarzowy rozkład pokojów; ja zajmowałem pokój obok sypialni Marszałka” – pisał Lepecki. Marszałek Piłsudski miał swój
własny sposób spędzania wakacji - głównie czytał i spacerował, podziwiając bajecznie kolorowe kwiaty. Wieczorami zabierał się do studiowania nowin politycznych. Niezbędne do tej lektury mapy leżały w gabinecie na niskich stolikach. Marszałek badał je za pomocą dużego szkła powiększającego. Codziennie czytywał miejscową prasę francuską i angielską, wychodzącą w Kairze. Na Jego
biurku leżały: „La Bourse Egiptienne”, „Le Journal du Caire” oraz „The Egiptian Gazette”. Odbywał też konsultacje z konsulem RP w Kairze Mieczysławem Malińskim. Pewnego wieczoru wyświetlano w salonie film – być może była to kreskówka Walta Disneya, które
Piłsudski bardzo lubił. Marszałek szedł spać późno i wstawał zwykle ok. 10. Do południa kładł pasjanse. Nie zmienił też przyzwyczajeń żywieniowych. Posiłki odbywały się o tej samej porze, co w Belwederze, czyli o 15. Menu różniło się tylko nieznacznie od tego, jakim dysponowała pani Marszałkowa w Warszawie, czyli dominowały lekkie potrawy w stylu litewskim
(zupy, leguminy, na deser ciasto ze śliwkami i kruszonką). Nawet do herbaty używał Marszałek tych samych wedlowskich „krakersów”, które miał zwyczaj jadać u siebie w domu. Na stole nigdy nie pojawiał się alkohol – Marszałek był jego zaprzysięgłym wrogiem – ani kawa.

Z wizytą u króla

„Pewnego dnia – wspomina Lepecki - Marszałek Piłsudski zawołał mnie i powiedział: - Jutro pojedziecie ze mną do króla Fuada.
- Rozkaz! — wykrzyknąłem, radując się, że zobaczę dwór egzotycznego władcy, wschodni przepych, a przede wszystkim, że będę to wszystko oglądał wraz z Marszałkiem Piłsudskim (…). Król był wzrostu średniego i dość znacznej tuszy. W szczególności wyraziście zaznaczała się pewna okrągłość pod kamizelką oraz podbródek. Nosił wąsy podkręcone do góry w sposób przypominający nieco fryzurę a la Wilhelm II. Mówił głosem wyrazistym i donośnym. Jego francuszczyzna była poprawna, wysławiał się w niej zupełnie swobodnie i biegle. Przez cały czas wizyty nie wyrzekł ani jednego słowa po arabsku. Również dwór mówił doskonale po francusku, czego, podobno, nie można by powiedzieć o jego angielszczyźnie (…). Po zakończonym obiedzie,
na który, między innymi potrawami, składały się: langouste a la Varsovienne, asperges en branches a la polonaise, oraz narodowy przysmak egipski kunafa, król udał się wraz z Marszałkiem do swego gabinetu na herbatę, a my zaś z konsulem Malińskim i dworem znaleźliśmy się ponownie w antykamerze, gdzie podano kawę po turecku, to znaczy wraz z fusami i do tego osłodzoną według widzimisię kucharza”. 24 marca Marszałek zwiedził też Fayum, oglądał piramidy i tamtejsze starożytności. Pozwolił sobie też na refleksję historiozoficzną. „Jednakże ilość pracy, włożona w tę bezsensowną budowlę jest imponująco wielka” – przytacza Lepecki. W kolejnych dniach Piłsudski miał odwiedzić też patriarchę koptyjskiego Ambę Joannesa VII, lecz ostatecznie wizytę złożył mu Lepecki. „Joannes, czyli Jan VII jest osiemdziesięcioletnim starcem o twarzy suchej i skupionej, na której pół wieku pobytu w klasztorze na pustyni arabskiej wyżłobiło niezatarte piętno ascety. Biała jak śnieg broda, oraz duże, łagodne i mądre oczy nadają jego postaci cechy wielkiej godności”.

Rozmowy w Bukareszcie

Trudno powiedzieć, czym skończyły się polityczno-gospodarcze konsultacje Piłsudskiego z królem Fuadem. Znacznie bardziej konstruktywne były spotkania, które odbył w drodze powrotnej do Polski – w Turcji i Rumunii. W Bukareszcie 14 kwietnia przeprowadził rozmowy z królem Karolem II i premierem Nicolae Iorgą. Ten ostatni usłyszał wówczas od Piłsudskiego, że pomimo
związania się antysowieckim sojuszem z Rumunią, Polska zamierza podpisać pakt o nieagresji ze Związkiem Sowieckim. Jednocześnie Marszałek zachęcił Iorgę do podpisania podobnego układu z Moskwą. Przy okazji Piłsudski skrytykował politykę zagraniczną Francji, która nie chciała dopuścić do podpisania polsko-sowieckiego paktu. W Bukareszcie Piłsudski wizytował rumuński pułk piechoty stacjonujący w miejscowości Falticeni. Co ciekawe, w czasie defilady orkiestra grała „Pierwszą Brygadę”. Wizyta w Rumunii zakończyła się 20 kwietnia. Dwa dni później Piłsudski przybył do Warszawy, kończąc tym samym swoją ostatnią podróż zagraniczną w życiu...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

St. Majewski

St. Majewski Worek Na Obuwie So01 Moro

26,99 zł17,00 zł-37%
miejsce #2

Trixie

Trixie Tornister Miś Polarny

203,77 zł145,20 zł-29%
miejsce #4

St. Majewski

St. Majewski Plecak Na Kółkach Kauczukowych Tb1 Night Cats

220,85 zł197,23 zł-11%
miejsce #5

Astra

Astra Plecak Multi Characters Minecraft 502021200

214,50 zł199,00 zł-7%
miejsce #6

Depesche

Depesche Torba Na Ramię Miss Melody 10588

95,47 zł93,06 zł
Materiały promocyjne partnera

Premier zapowiada wzmożone kontrole

Materiał oryginalny: Gdy Piłsudski urlopował pod piramidami - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasza Historia
Dodaj ogłoszenie