Paweł Stachnik

O żołnierzach tułaczach

Pod koniec II wojny światowej Polskie Siły Zbrojne na Zachodzie liczyły około 240 tys Fot. Instytut Polski i Muzeum im. gen. Sikorskiego w Londynie Pod koniec II wojny światowej Polskie Siły Zbrojne na Zachodzie liczyły około 240 tys
Paweł Stachnik

8 czerwca 1946 roku w Londynie odbywa się parada zwycięstwa wojsk alianckich. Nie ma na niej żołnierzy polskich. Dotychczasowi sojusznicy stają się zbędni. Polscy generałowie muszą sobie szukać nowych zajęć

Byłem bez pieniędzy. Mieszkałem na Chiswicku i mój Labour Ex-change znajdował się w dzielnicy Acton. Poszedłem tam. Nie stawiałem żadnych specjalnych warunków co do rodzaju zajęcia. Zaproponowano mi stanowisko magazyniera w CAV, wielkiej fabryce urządzeń elektrycznych, motorów Diesla itd. (koncern Lucasa). Nie miałem żadnego wyboru. Poszedłem tam, zostałem przyjęty. Byłem bodaj pierwszym Polakiem, którego to przedsiębiorstwo przyjęło. Było to dnia 5 grudnia 1949 r. Tygodniowy mój zarobek wynosił wtedy 6 funtów”.

Słowa te napisał w swoich wspomnieniach gen. Stanisław Sosabowski, były dowódca 1. Samodzielnej Brygady Spadochronowej. Generał w 1949 r. miał 57 lat. Rok wcześniej został zwolniony z wojska i musiał szukać sobie zajęcia. Na utrzymaniu miał ociemniałego syna Stanisława Janusza (porucznik AK, wzrok stracił w Powstaniu Warszawskim) i żonę. Nie miał natomiast żadnego praktycznego zawodu, a całe jego dotychczasowe życie obracało się wokół spraw wojskowych.

W podobnej sytuacji po 1945 r. znalazło się wielu wyższych oficerów Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, którzy zdecydowali się zostać na emigracji. Generałowie, pułkownicy, podpułkownicy musieli teraz odnaleźć się w zupełnie nowych warunkach życiowych. Dotychczas ich zawodem była służba wojskowa. Niewielu miało zawody cywilne, a nawet gdy tak było, to nie pracowali w nich od wielu lat.

Pozostało jeszcze 85% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 6,15 zł miesięcznie.

    już od
    6,15
    /miesiąc
Paweł Stachnik

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

naszahistoria.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.