Wiadro wody i dużo śmiechu. Przypominamy, jak świętowaliśmy śmigus dyngus kilkadziesiąt lat temu

Michał Korn
Michał Korn
Tradycja zanika. Obecnie śmigus-dyngus to coraz częściej jedynie symbol.Współczesna młodzież zadowoli się dyngusową aplikacją na smartfona - na zasadzie "tradycja" podtrzymana i suchość gwarantowana. W okresie PRL-u jednak liczyła się przede wszystkim dobra zabawa i chęć obcowania z drugim człowiekiem. Zamiast Facebooka był trzepak, gdzie toczyło się prawdziwe życie. Lany poniedziałek z kolei był dobrą okazją do zacieśniania relacji, adoracji pań przez panów i przede wszystkim do aktywnego spędzania czasu.Również tak obchodziliście lany poniedziałek? Pamiętacie jeszcze te czasy, jak beztrosko biegało się z wiadrem? Zobacz te wyjątkowe zdjęcia >>>
Tradycja zanika. Obecnie śmigus-dyngus to coraz częściej jedynie symbol.Współczesna młodzież zadowoli się dyngusową aplikacją na smartfona - na zasadzie "tradycja" podtrzymana i suchość gwarantowana. W okresie PRL-u jednak liczyła się przede wszystkim dobra zabawa i chęć obcowania z drugim człowiekiem. Zamiast Facebooka był trzepak, gdzie toczyło się prawdziwe życie. Lany poniedziałek z kolei był dobrą okazją do zacieśniania relacji, adoracji pań przez panów i przede wszystkim do aktywnego spędzania czasu.Również tak obchodziliście lany poniedziałek? Pamiętacie jeszcze te czasy, jak beztrosko biegało się z wiadrem? Zobacz te wyjątkowe zdjęcia >>>Archiwum Polska Press
Udostępnij:
Obecnie śmigus-dyngus to coraz częściej jedynie symbol. W okresie PRL-u jednak liczyła się przede wszystkim dobra zabawa i chęć obcowania z drugim człowiekiem. Zamiast Facebooka był trzepak, gdzie toczyło się prawdziwe życie. Lany poniedziałek z kolei był dobrą okazją do zacieśniania relacji, adoracji pań przez panów i przede wszystkim do aktywnego spędzania czasu.

Tradycja zanika. Obecnie śmigus-dyngus to coraz częściej jedynie symbol. Zwłaszcza teraz, kiedy w obliczu pandemii musimy zostać w domach, najbardziej to odczuwamy.

Współczesna młodzież zadowoli się dyngusową aplikacją na smartfona - na zasadzie "tradycja" podtrzymana i suchość gwarantowana. W okresie PRL-u jednak liczyła się przede wszystkim dobra zabawa i chęć obcowania z drugim człowiekiem. Zamiast Facebooka był trzepak, gdzie toczyło się prawdziwe życie. Lany poniedziałek z kolei był dobrą okazją do zacieśniania relacji, adoracji pań przez panów i przede wszystkim do aktywnego spędzania czasu.

Również tak obchodziliście lany poniedziałek? Pamiętacie jeszcze te czasy, jak beztrosko biegało się z wiadrem? Zobacz te wyjątkowe zdjęcia >>>

Zobacz również: Tak było w 2016 roku - Bitwa wodna w Raculi. Mieszkańcy pokonali strażaków:

Źródło:TVN24

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jakie kraje są najbardziej “odporne klimatycznie?

Wideo

Materiał oryginalny: Wiadro wody i dużo śmiechu. Przypominamy, jak świętowaliśmy śmigus dyngus kilkadziesiąt lat temu - Gazeta Lubuska

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasza Historia
Dodaj ogłoszenie