Zbrodnia Lubińska - 31 sierpnia 1982 r. Tego nie da się zapomnieć! Zapraszamy na interaktywny reportaż

Materiał powstał we współpracy z KGHM Polska Miedź S.A.
AIPN Wr. Lubin, grupa mężczyzn biegnie z rannym Michałem Adamowiczem.
AIPN Wr. Lubin, grupa mężczyzn biegnie z rannym Michałem Adamowiczem. Fot. Krzysztof Raczkowiak
W 40. rocznicę Zbrodni Lubińskiej, we współpracy z KGHM Polska Miedź S.A., przygotowaliśmy interaktywny, dokumentalny reportaż pt. "Zbrodnia Lubińska - 31 sierpnia 1982 r. Tego nie da się zapomnieć!". Opiekę merytoryczną nad dokumentem objął Oddział IPN we Wrocławiu.

W drugą rocznicę narodzin Solidarności, na skutek brutalnej pacyfikacji przez formacje Milicji Obywatelskiej pokojowych manifestacji w Lubinie, zginęły 3 osoby, a 11 zostało rannych. 31 sierpień 1982 r. - to najstraszniejsza data w historii miasta. W reportażu przedstawimy relacje świadków, historyczne tło, sylwetki ofiar-bohaterów Zbrodni Lubińskiej.

Tu podaj tekst alternatywny

W imię wolności i solidarności!

Marcin Chludziński
Prezes Zarządu KGHM Polska Miedź S.A.

40. rocznica Zbrodni Lubińskiej nie jest jedynie kolejną datą na mapie wydarzeń w naszym kraju. W Polsce w dwóch miejscach można mówić o narodzinach wielkiego ruchu społecznego, jakim jest Solidarność – to Wybrzeże i Porozumienia Sierpniowe oraz Lubin z krwawym odwetem za walkę o wolną i sprawiedliwą Ojczyznę. W Zagłębiu Miedziowym Solidarność była i jest silna jak nigdzie indziej.

Największy w regionie górniczy protest w stanie wojennym wybuchł w Zakładach Górniczych Rudna, strajk podjęli praktycznie wszyscy pracownicy oddziałów KGHM. Górnicy, hutnicy – cała załoga – dobrze wiedziała po której stronie barykady stanąć. Ta załoga, ta wspólnota wystąpiła przeciw komunistycznej władzy nie zważając na konsekwencje. Ludzie Polskiej Miedzi protestowali, bo mieli pełną świadomość tego, co to znaczy być obywatelem wolnego państwa i być obywatelem państwa zniewolonego. Mieszkańcy Zagłębia Miedziowego ponieśli za to srogą karę. 31 sierpnia 1982 roku pokazali, że nie boją się głośno mówić i nie boją się protestować, pomimo tego, że wokół nich świszczały kule. Kule, które dosięgnęły Andrzeja Trajkowskiego, Michała Adamowicza i Mieczysława Poźniaka, ale też raniły wiele innych osób. Warto podkreślić w tym miejscu, że Zagłębie Miedziowe powstało dzięki odkryciu w 1957 roku największego w Europie złoża rudy miedzi. To tutaj przyjechali do pracy wszyscy ci, którzy marzyli o lepszej przyszłości dla siebie i swoich bliskich. Dla nich ta przyszłość nierozerwalnie była związana z poczuciem wolności i solidarności. Stali się jedną społecznością, wspólnotą, dla której narzucona władza była złem. A zło nie może i nie zwyciężyło. Zwyciężyli Ci, którzy wyszli na ulice Lubina i nie dali się zastraszyć. Zbrodnia Lubińska to najtragiczniejsza karta w historii Zagłębia Miedziowego. Do bezbronnych ludzi władza strzelała z ostrej amunicji. Musimy o tym głośno mówić i pamiętać o bohaterach tamtych dni. Ideały ówczesnej załogi KGHM i społeczności Zagłębia Miedziowego przetrwały do dziś. Ich marzenia o wolności, wyjątkowa troska o drugiego człowieka i o dobro naszej Ojczyzny sprawiły, że dziś możemy żyć i pracować w wolnym i suwerennym kraju. Możemy rozwijać firmę, która jest filarem gospodarczym naszej Ojczyzny zbudowanym dzięki odważnym i bezkompromisowym ludziom Polskiej Miedzi.40. rocznica Zbrodni Lubińskiej nie jest jedynie kolejną datą na mapie wydarzeń w naszym kraju. W Polsce w dwóch miejscach można mówić o narodzinach wielkiego ruchu społecznego, jakim jest Solidarność – to Wybrzeże i Porozumienia Sierpniowe oraz Lubin z krwawym odwetem za walkę o wolną i sprawiedliwą Ojczyznę. W Zagłębiu Miedziowym Solidarność była i jest silna jak nigdzie indziej.

Największy w regionie górniczy protest w stanie wojennym wybuchł w Zakładach Górniczych Rudna, strajk podjęli praktycznie wszyscy pracownicy oddziałów KGHM. Górnicy, hutnicy – cała załoga – dobrze wiedziała po której stronie barykady stanąć. Ta załoga, ta wspólnota wystąpiła przeciw komunistycznej władzy nie zważając na konsekwencje. Ludzie Polskiej Miedzi protestowali, bo mieli pełną świadomość tego, co to znaczy być obywatelem wolnego państwa i być obywatelem państwa zniewolonego. Mieszkańcy Zagłębia Miedziowego ponieśli za to srogą karę. 31 sierpnia 1982 roku pokazali, że nie boją się głośno mówić i nie boją się protestować, pomimo tego, że wokół nich świszczały kule. Kule, które dosięgnęły Andrzeja Trajkowskiego, Michała Adamowicza i Mieczysława Poźniaka, ale też raniły wiele innych osób. Warto podkreślić w tym miejscu, że Zagłębie Miedziowe powstało dzięki odkryciu w 1957 roku największego w Europie złoża rudy miedzi. To tutaj przyjechali do pracy wszyscy ci, którzy marzyli o lepszej przyszłości dla siebie i swoich bliskich. Dla nich ta przyszłość nierozerwalnie była związana z poczuciem wolności i solidarności. Stali się jedną społecznością, wspólnotą, dla której narzucona władza była złem. A zło nie może i nie zwyciężyło. Zwyciężyli Ci, którzy wyszli na ulice Lubina i nie dali się zastraszyć. Zbrodnia Lubińska to najtragiczniejsza karta w historii Zagłębia Miedziowego. Do bezbronnych ludzi władza strzelała z ostrej amunicji. Musimy o tym głośno mówić i pamiętać o bohaterach tamtych dni. Ideały ówczesnej załogi KGHM i społeczności Zagłębia Miedziowego przetrwały do dziś. Ich marzenia o wolności, wyjątkowa troska o drugiego człowieka i o dobro naszej Ojczyzny sprawiły, że dziś możemy żyć i pracować w wolnym i suwerennym kraju. Możemy rozwijać firmę, która jest filarem gospodarczym naszej Ojczyzny zbudowanym dzięki odważnym i bezkompromisowym ludziom Polskiej Miedzi.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Zbrodnia Lubińska - 31 sierpnia 1982 r. Tego nie da się zapomnieć! Zapraszamy na interaktywny reportaż - Gazeta Wrocławska

Wróć na naszahistoria.pl Nasza Historia
Dodaj ogłoszenie