5 z 8
- Zarówno mój ojciec, jak i jego brat nie lubili rozmawiać o...
fot. Archiwum rodzinne

25-lecie powstania firmy Bruno Sommerfelda

- Zarówno mój ojciec, jak i jego brat nie lubili rozmawiać o przeszłości i trudno było im namówić ich do rozmowy o tym, co działo się przed przyjazdem do Kanady – ubolewa Maureen. - Pracujemy dziś razem z rodziną, aby poskładać jak najwięcej z tej historii. Wiem, że mój ojciec próbował znaleźć jakieś informacje i pisał do ludzi w Polsce 15-20 lat temu. Ale były to czasy przedinternetowe, a on zdążył już w dużej mierze zapomnieć język polski, więc nie przyniosło to żadnych skutków.

W rodzinnych wspomnieniach pojawia się jeszcze jeden ciekawy wątek: Bruno Sommerfeld i jego najstarszy syn zostali w latach 50. zaproszeni do Polski z propozycją ponownego uruchomienia fabryki. Ze względu na napiętą sytuacje polityczną nie skorzystali jednak z zaproszenia.

Bruno senior nigdy już nie wrócił do produkcji fortepianów. Najpewniej uznał, że jest zbyt leciwy, aby zaczynać na nowo, tym bardziej że w Niemczech miałby ogromną konkurencję. Ponadto przeżycia wojenne i utrata niemal całego dorobku życia wywarły na nim zbyt wielkie piętno. Polskę odwiedził jedynie syn Josepha Michael i to na krótko.

6 z 8
- Niestety, Bruno zmarł w latach 50. zanim mój ojciec się...
fot. Archiwum rodzinne

Julia i Bruno Sommerfeld z dziećmi

- Niestety, Bruno zmarł w latach 50. zanim mój ojciec się ożenił, więc nigdy nie miałam okazji go poznać – żałuje Maureen. - Julia, żona Brunona zmarła w Calgary w 1970 roku, więc miałam okazję ja poznać, choć byłam wówczas bardzo młoda. Bardzo chciałabym przyjechać do Polski. Zawsze marzyłam, aby osobiście zobaczyć fortepian Sommerfelda. Czytałam o Bydgoszczy na portalach turystycznych, ale niewiele wiem o mieście. Moi rodzice mieli dwa obrazy Bydgoszczy, które wisiały w naszej jadalni przez całe moje życie, a lokalizację tych miejsc rozpoznaję ze zdjęć, które widziałem w Internecie. To piękne i historyczne miasto.

Pamiątek w rodzinie pozostało niewiele: - Mamy jedną broszurę z fabryki i kilka artykułów prasowych, a także kilka zdjęć. Kiedy Julia uciekła z Bydgoszczy w 1945 roku, udało jej się zorganizować wóz konny, który zabrał ją i dzieci. Według Bruno Jr., wyjeżdżając z Bydgoszczy rodzina próbowała zabrać fortepian Sommerfelda, ale po drodze musiała go porzucić.

7 z 8
Nazywam się Sommerfeld. Tajemnicze losy fortepianowego giganta z Bydgoszczy
Przewijaj aby przejść do kolejnej strony galerii.

Zobacz również

Niemieckie szkielety na cmentarzu we Wschowie. Miały ślady poważnych obrażeń!

Niemieckie szkielety na cmentarzu we Wschowie. Miały ślady poważnych obrażeń!

W Kartuzach mówili o zbrodni pomorskiej 1939 roku

W Kartuzach mówili o zbrodni pomorskiej 1939 roku

Polecamy

Niemieckie szkielety na cmentarzu we Wschowie. Miały ślady poważnych obrażeń!

Niemieckie szkielety na cmentarzu we Wschowie. Miały ślady poważnych obrażeń!

101 lat temu przez Poznań przeszła ostatnia wielka powódź. Zobacz archiwalne zdjęcia!

101 lat temu przez Poznań przeszła ostatnia wielka powódź. Zobacz archiwalne zdjęcia!

Walczyli o niepodległość Polski. Kim byli uczestnicy bitwy pod Małogoszczem? [FOTO]

Walczyli o niepodległość Polski. Kim byli uczestnicy bitwy pod Małogoszczem? [FOTO]