
W weekend 12 i 13 lipca, Gazeta Wrocławska informowała, że dziennikarze dyżurują od 8 do 22 pod telefonem, także w dni wolne.

Mimo, że fala kulminacyjna 12 lipca zalała Wrocław, nasi reporterzy zdołali dostarczyć tragiczne informacje dopiero po weekendzie, w poniedziałek 14 lipca.

Aby nasza gazeta mogła się ukazywać, drukarnię z zalanego centrum i ulicy Podwale trzeba było przenieść na Bielany. Dzięki tej akcji dziennikarzom udało się być na bieżąco z dynamicznie rozwijającym się kryzysem.

Stare miasto:12 lipca, godz. 19.40. sobota. W podziemiach Biblioteki Uniwersyteckiej przy ul. Szajnochy zgasło światło. To oznaczało koniec akcji ratowania części księgozbioru. Ostatnie partie książek już przy świetle świec i latarek, 40-osobowa grupa wolontariuszy przekazuje sobie z rąk do rąk.