Ten błąd setki lat powielali tłumacze Pisma Świętego. Jeden „ogonek” zmienił znaczenie biblijnego tekstu

wixad
Rozwiązaniem zagadki okazały się zwoje znalezione nad Morzem Martwym.
Rozwiązaniem zagadki okazały się zwoje znalezione nad Morzem Martwym. Osama Shukir Muhammed Amin FRCP(Glasg) Wikipedia
Zarzuty o "chrześcijańskie manipulacje" ostatecznie upadły dzięki sensacyjnym znaleziskom.

Chodzi o fragment Psalmu 22. Przez setki lat o ból głowy przyprawiał tłumaczy jeden fragment. W wersecie 17 pojawia się zwrot "jak lew" w odniesieniu do rąk i stóp umierającego. Problem polega na tym, że lew nie bardzo pasuje tu do kontekstu.

Skąd ten lew

- Można to co prawda rozumieć tak: "przeciwnicy rzucili się na moje ręce i stopy jak lew" – wyjaśnia dr Piotr Zaremba, znawca języków biblijnych z Uniwersytetu Adama Mickiewicza i autor dwóch kompletnych przekładów Pisma Świętego (wersji dosłownej i literackiej). - W Septuagincie [pierwsze, starożytne tłumaczenie Starego Testamentu na grekę - red.] mamy jednak inną wersję - "przebili moje ręce i stopy".

Chodzi z pozoru o drobny szczegół, ale z perspektywy sporów religijnych niezwykle istotny, bo opis z Psalmiu22 w zadziwiający sposób nasuwa skojarzenie z ukrzyżowaniem Chrystusa, choć powstał setki lat wcześniej.

Decydują ułamki milimetrów

- Często w dziejach zarzucano chrześcijanom, że "majstrowali" przy Septuagincie tak, aby starotestamentowy tekst brzmiał bardziej mesjanistycznie - wyjaśnia dr Zaremba. - Zwłaszcza środowiska biblistów żydowskich uważały go za manipulację. Rozwiązaniem zagadki okazały się zwoje znalezione nad Morzem Martwym. Jeden z hebrajskich manuskryptów potwierdził poprawność tłumaczenia na grecki.

Okazało się, że powodem całego zamieszania, był jeden znak. - Po hebrajsku "jak lew" brzmi K'ari, a słowo "przebili" – Karu – mówi poznański biblista. - Natomiast między "i" a "u" w piśmie odręcznym różnica często sprowadza się do ułamka milimetra.

Warto czytać stare manuskrypty

Czy odnajdywane każdej dekady stare manuskrypty mogą przynieść nowe ustalenia? - Wczytywanie się w oryginalne manuskrypty jest ważne – mówi dr Zaremba. - Jednym z powodów jest to, że manuskrypty spisywane były w formie zwoju, a partie tekstu - umieszczane w kolumnach. Mogło się zdarzyć, że jakieś słowa z jednej kolumny przeniknęły do sąsiedniej. Poza tym, trzeba sobie uświadamiać, że w niektórych przypadkach różnica pomiędzy znakami liter sprowadza się do ułamka milimetra.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Czy warto ubezpieczyć psa?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Ten błąd setki lat powielali tłumacze Pisma Świętego. Jeden „ogonek” zmienił znaczenie biblijnego tekstu - Gazeta Pomorska

Wróć na naszahistoria.pl Nasza Historia