95 tez Marcina Lutra padło na podatny grunt na Śląsku Cieszyńskim

Czytaj dalej
Fot. www.wikicommons.org
Jacek Drost

95 tez Marcina Lutra padło na podatny grunt na Śląsku Cieszyńskim

Jacek Drost

Dokładnie 500 lat temu mnich augustiański i doktor teologii Marcin Luter ogłosił 95 tez potępiających praktykę sprzedaży odpustów, co dało początek reformacji

Był 31 października 1517 r. Około południa mieszkający od blisko dekady w Wittenberdze, mieście w środkowych Niemczech, mnich augustiański i teolog dr Marcin Luter przybił do drzwi miejscowego kościoła zamkowego 95 tez będących wezwaniem do publicznej dysputy na temat istoty i skuteczności odpustów w Kościele katolickim - to najbardziej rozpowszechniona wersja wydarzenia, które dało początek reformacji. Do dzisiaj trwają dyskusje, czy Luter faktycznie przybił swoje tezy do drzwi katedry, bowiem nie istnieje żadne świadectwo, w którym on sam mówiłby o czymś takim. O „przybiciu tez” milczą ówcześni kronikarze. Milczy również superintendent Gothy ks. Friedrich Myconius, który opiekował się Lutrem w 1537 r., gdy wydawało się, że nagła choroba doprowadzi do śmierci reformatora i zaistniała potrzeba spisania testamentu. Bardziej prawdopodobne jest, że Luter wysłał swoje tezy do biskupów. To wszystko nie zmienia jednak tego, że ich ogłoszenie dało początek wielkiemu ruchowi religijno-polityczno-społecznemu mającemu na celu odnowę chrześcijaństwa, który w efekcie doprowadził do podziału w Kościele.

Jak do tego doszło?

Pogłębiające się pod koniec XV w. nadużycia i konflikty w Kościele zachodnim spędzały sen z powiek wielu duchownym i naukowcom. Czarę goryczy przelała decyzja papieża Juliusza II o rozpoczęciu w 1505 r. budowy nowej, okazałej bazyliki św. Piotra, nie licząc się z kosztami. Miała ona pokazać potęgę papiestwa. Dwa lata później papież ogłosił odpust, aby pokryć koszty budowy. Nim jednak system zaczął zarabiać, musiało minąć kilka lat. Nie wszystkim odpusty się podobały, Luter nie był pierwszym i jedynym zakonnikiem, który je krytykował. Niektórzy atakowali je jeszcze ostrzej, zwracając uwagę na zachłanność kurii i kleru.

W Niemczech sprzedaż odpustów szła opornie, ale sytuacja zmieniła się w 1515 r., kiedy 23-letni Albrecht, ówczesny biskup Magdeburga z rodziny Hohenzollernów, zapragnął objąć kolejne, bogate biskupstwo Moguncji. Dzięki temu posunięciu zyskałby kontrolę nad całym Kościołem w Niemczech i tytuł prymasa. Prawo kanoniczne zabraniało obejmowania dwóch stolic biskupich jednocześnie, ale czego nie robi się dla pieniędzy i dzięki pieniądzom. Umowa była prosta - Albrecht otrzyma biskupstwo Moguncji, zapłaci za dyspensę, zostanie papieskim pełnomocnikiem ds. sprzedaży odpustów w Niemczech, a w zamian może zatrzymać aż 50 proc. przychodów z listów odpustowych.

Rzym liczył, że w ten sposób wzrośnie liczba odpustów, z kolei Albrecht potrzebował pieniędzy, bo musiał spłacić nie tylko dług u papieża, ale również zobowiązał się do spłacenia gigantycznego zadłużenie nowej diecezji wobec Rzymu. Taka transakcja wiązana. Trzeba przyznać, że Albrechta nie było stać na tak astronomiczne wydatki, więc u rodziny Fuggerów z Augsburga zaciągnął dług na swoje zobowiązania. Arcybiskup Albrecht Hohenzollern wydał specjalną instrukcję dotyczącą sprzedaży - oferta była szeroka: od wykupienia siebie i zmarłych członków rodziny od kar czyścowych za wybaczone już co do winy grzechy aż po listy odpustowe umożliwiające uzyskanie rozgrzeszenia za grzechy zastrzeżonego dla Stolicy Apostolskiej.

Jednym z podkomisarzy dla magdeburskiej prowincji kościelnej został dominikanin Johannes Tetzel. To właśnie dominikanie byli głównymi organizatorami odpustowego przemysłu ze względu na swoje zdolności kaznodziejskie. Tetzel rozpoczął działalność 22 stycznia 1517 r., ale nie mógł handlować odpustami w Wittenberdze, gdyż książę Fryderyk zakazał ich sprzedaży na swoim terytorium - po prostu nie chciał się z nikim dzielić dochodami. Tetzel nie mógł działać w Wittenberdze, ale poddani Fryderyka mogli bez problemów udać się do pobliskiego Jüterbog i zakupić papieski odpust.

Luter nie wiedział o umowie Albrechta z papieżem, to była wiedza znana wąskiemu gronu, a o działalności Tetzla dowiadywał się od swoich parafian, studentów i kolegów uniwersyteckich. W końcu sporządził słynne 95 tez (po łacinie), w których skrytykował nadużycia związane z odpustami i - nie wiedząc, kto za tym stoi, oraz zachowując drogę służbową - wysłał tezy do swoich przełożonych: biskupa Hieronymusa Schultza oraz… Albrechta, którego błagał o ojcowskie wysłuchanie i położenie kresu nadużyciom. Swoje tezy przesłał także kilku kolegom uniwersyteckim zaangażowanym w nurt devotio moderna (łac. nowa pobożność). Te, bez wiedzy i zezwolenia Lutra, zostały przetłumaczone na język niemiecki. Ich odpisy (wersje drukowane pojawiają się później) trafiły do kolejnych rąk, korespondencja do biskupich kancelarii dotarła zaś dopiero po ponad dwóch tygodniach - dopiero wtedy uruchomiono biurokratyczną machinę kościelną przeciwko Lutrowi, zmierzającą do późniejszej ekskomuniki.

Reformacja dociera na Śląsk

Zapoczątkowana w 1517 r. reformacja Marcina Lutra bardzo szybko i stosunkowo łatwo przyjęła się na ziemi śląskiej. Sprzyjały temu wcześniejsze ruchy religijne beginek, begardów i waldensów oraz rozpowszechniony na Śląsku ruch husycki. Podatny grunt dla powstania i rozwoju śląskiej reformacji stwarzały także prowadzone wówczas wojny, ogólne utyskiwania na rozwijający się od czasów awiniońskich fiskalizm kościelny oraz gorszący tryb życia duchowieństwa, zwykle źle uposażonego i goniącego za dodatkowymi beneficjami

- napisał ks. dr hab. Józef Pater w „Z dziejów archidiecezji wrocławskiej”. Podkreśla, że ruch reformacyjny na Śląsku poparli również książęta i mieszczanie niemieckiego pochodzenia, a najgorliwszymi jego apostołami byli najczęściej studenci śląscy studiujący na uniwersytecie w Wittenberdze oraz zakonnicy augustiańscy i franciszkańscy, przynależni wraz z ich klasztorami do prowincji saskiej. Stąd już w 1518 r. ukazały się we Wrocławiu pierwsze kazania Lutra o odpustach i łasce, a w 1519 r. zaczęto drukować jego następne kazania i dysputę lipską.

Legenda głosi, że dr Marcin Luter przybił swoje słynne 95 tez na drzwiach kościoła zamkowego w Wittenberdze
www.cieszyn.pl Panorama Cieszyna, miedzioryt Mateusza Meriana z „Topographiae Bohemiae, Moraviae et Silesiae”, Frankfurt nad Menem, 1650 r.

Doktor Łukasz Barański przypomina w „Kalendarzu Beskidzkim 2017”, że od 1526 r., kiedy to w bitwie pod Mohaczem zginął Ludwik Jagiellończyk, król czeski i węgierski, Śląsk przeszedł w ręce króla Czech Ferdynanda Habsburga. Spośród licznych księstw śląskich podległych władzy czeskiego monarchy tylko w trzech władzę sprawowali jeszcze książęta pochodzący z dynastii Piastów (legnicko-brzeskie z przyłączonym księstwem wołowskim, opolsko-raciborskie i cieszyńskie). Zróżnicowanie polityczne Śląska spowodowało, że rozprzestrzeniająca się szybko reformacja miała swoją specyfikę w każdym śląskim księstwie i nigdy nie powstał ogólnośląski Kościół ewangelicki, na wzór takowego w Prusach Książęcych.

95 tez na Śląsku Cieszyńskim

Nie wiadomo, kto i kiedy przyniósł do Cieszyna wieść o nowym prądzie religijnym. Być może byli to kupcy i stało się to najprawdopodobniej jeszcze za życia księcia Kazimierza II (zm. w 1528 r.). Po jego śmierci władzę w Księstwie Cieszyńskim objął jego małoletni wnuk Wacław III Adam (do czasu jego pełnoletności rządy sprawowała matka, księżna Anna von Brandenburg-Ansbach, wraz z namiestnikiem Janem z Pernsteinu, hetmanem i zarządcą Moraw). Książę Wacław Adam samodzielnie zaczął rządzić w 1545 r., ale wtedy luteranizm był już zakorzeniony wśród miejscowej szlachty i mieszczaństwa. Również ludność wiejska szybko przechodziła na stronę reformacji. Luterański program „taniego i dostępnego dla wszystkich” Kościoła (czyli zwolnienie z wielu obowiązkowych podatków i świadczeń) został życzliwie przyjęty przez miejscową ludność. Pod koniec jego panowania (zm. 1579 r.) było już około 50 kościołów ewangelickich - ruch odnowy chrześcijaństwa objął niemal wszystkie dotychczas istniejące w księstwie parafie.

„Pierwszym dokumentem poświadczającym odprawianie ewangelickich nabożeństw był przywilej księcia Wacława Adama z 1549 r. dla parafii wiejskiej w Puńcowie zezwalający na powołanie księdza, który miałby odprawiać nabożeństwa w języku niemieckim i czeskim. Władca wyszedł w ten sposób naprzeciw istniejącym już, konkretnym potrzebom religijnym swych poddanych, co świadczy o spontanicznym rozprzestrzenianiu się idei reformacyjnych wśród ludności księstwa w połowie XVI w.” - napisał dr Łukasz Barański w „Kalendarzu Beskidzkim”. I dalej: „W samym Cieszynie około 1545 r. już w dwóch kościołach wygłaszano kazania ewangelickie - w nieistniejącym już dzisiaj kościele parafialnym, który znajdował się na terenie dzisiejszego placu Teatralnego, oraz w kościele dominikańskim. Majątek zlikwidowanego klasztoru Dominikanów został wraz z browarem przekazany miastu, podobnie rzecz się miała z klasztorem Bernardynów, którego majątek został przeznaczony na rzecz szpitala miejskiego w Cieszynie, w którym leczono także najuboższych jego mieszkańców. Zmiany te zachodziły w większości pokojowo, jedynie w przypadku sekularyzacji klasztoru Benedyktynów w Orłowej w 1560 r. doszło do użycia siły: wysłanego z Tyńca przeora książę Wacław Adam odprawił, dobra klasztorne skonfiskował, a kościół benedyktyński przekazał ewangelikom. Pierwszymi duchownymi ewangelickimi na terenie księstwa byli cieszyński dziekan Johann, ks. Czambor Iskrzycki oraz ks. Johannes Schlosser z Bielska. Sukces reformacji w księstwie cieszyńskim w pierwszym okresie jej rozwoju zależał od kilku czynników. Po pierwsze, znaczną siłę stanowiło w księstwie niemieckojęzyczne mieszczaństwo, szczególnie w jego dwóch głównych miastach: Cieszynie i Bielsku. To właśnie w tej warstwie najsilniejsze wpływy miał luteranizm. Również wcześniejsze przyjęcie reformacji w sąsiednich księstwach śląskich, których piastowscy władcy byli blisko spokrewnieni z najmłodszym wśród nich księciem Wacławem Adamem, było czynnikiem decydującym o reformacyjnym przełomie. Dla zjednania szlachty, a przede wszystkim miejscowej ludności polskiej i czeskiej najważniejsze znaczenie miało natomiast wprowadzenie do użycia w kościołach języków narodowych, pojawienie się czeskich, a później polskich tłumaczeń Biblii oraz innych dzieł religijnych pisanych w zrozumiałym dla wszystkich języku” - napisał dr Łukasz Barański.

Legenda głosi, że dr Marcin Luter przybił swoje słynne 95 tez na drzwiach kościoła zamkowego w Wittenberdze
Patrycja Duława Jedyny pomnik Marcina Lutra w Polsce znajduje się w Bielsku-Białej.

W 1568 r. książę Wacław Adam ogłosił Porządek kościelny - akt prawny ujednolicającym życie religijne wiernych na terenie księstwa. Regulował on liturgię i organizację nabożeństwa w następujących dziewięciu punktach: 1. O Chrzcie Świętym, 2. O spowiedzi, 3. O Sakramencie Ołtarza, 4. O zakazie święcenia pokarmów, ziół, wody, soli itp., 5. O zawieraniu małżeństw, 6. O świętach, 7. O zniesieniu nieużytecznych ceremonii mszalnych, 8. O ceremoniach w ciągu roku, 9. O pogrzebie. W przedmowie książę podkreślił, że duchowni mają się stosować do ustanowionych przepisów „pod grozą utraty naszej łaski i bezwzględnej kary, przede wszystkim jednak ku czci Pana Boga i zaprowadzeniu Jego królestwa, a przy tym i zwierzchności”. Porządek kościelny wyrastał z potrzeby likwidacji wciąż istniejących nadużyć i pozostałości dawnej obrzędowości i pobożności magicznej, czego świadectwem jest punkt 5: „ponieważ zaklinanie, czyli święcenie (…) nie ma żadnej podstawy w Piśmie Świętym, winno być całkowicie zaniechane, aby z tego zaklinania imię Marii mianowane i nadużywane nie było, Item, aby w ten sposób czary uprawiane nie były, jak to się często dzieje”.

Czarna księżna i konwersja księcia

Książę Wacław Adam zmarł w 1579 r. Na czas małoletności jego syna Adama Wacława stery księstwa objęła jego matka i druga żona zmarłego księcia Katarzyna Sydonia. Mówiono o niej czarna księżna, bo - wedle legendy - po śmierci męża chodziła w żałobnym stroju do końca swych dni. Za jej rządów (1579-1586) wybudowano w Cieszynie w 1585 r. kościół Świętej Trójcy (powstał jako kaplica cmentarna w związku z szalejącą w mieście zarazą), 20 kwietnia 1584 r. został wydany jej własny Porządek kościelny i szkolny regulujący m.in. wybór proboszczów, kładł też nacisk na nauczanie w szkołach i opiekę nad ubogimi, a także nastąpiło związanie reformacji w księstwie z luteranizmem węgierskim poprzez małżeństwo księżnej wdowy z hrabią trenczyńskim Emerykiem Forgaczem w 1586 r.

Kościół ewangelicko-augsburski (luterański) jest największym Kościołem reformacyjnym w Polsce i liczy około 70 tys. wiernych zgromadzonych w 134 parafiach w Polsce oraz kilku zborach zagranicznych w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Holandii i Kanadzie

Doktor Łukasz Barański podkreśla, że wydawało się, że panowanie księcia Adama Wacława (1595-1617) będzie oznaczało dla ewangelików w księstwie cieszyńskim okres dalszego swobodnego rozwoju, bowiem już w pierwszych latach swych rządów książę wydał przywileje dla dwóch miast książęcych - Jabłonkowa i Cieszyna - w których gwarantował mieszkańcom wolność religijną po wsze czasy. Również w Bielsku reformacja rozwijała się swobodnie, a kolejni władcy tego magnackiego państwa stanowego sprzyjali nowemu wyznaniu.

Jednak powoli zbliżał się radykalny zwrot w polityce religijnej Księstwa Cieszyńskiego. Jeszcze w 1609 r. cieszyńscy luteranie z radością powitali oficjalne ich zrównanie w prawach z rzymskimi katolikami na terenie całego Śląska przez cesarza Rudolfa II w wydanym przezeń Liście majestatycznym. Ale już rok później ten, wydawałoby się, nieskrępowany rozwój reformacji został nagle przerwany.

Legenda głosi, że dr Marcin Luter przybił swoje słynne 95 tez na drzwiach kościoła zamkowego w Wittenberdze
www.wikicommons.org Legenda głosi, że dr Marcin Luter przybił swoje słynne 95 tez na drzwiach kościoła zamkowego w Wittenberdze

Adam Wacław okazał się władcą mniej tolerancyjnym i stałym w przekonaniach religijnych - najpierw nie znosił w księstwie innego wyznania niż ewangelickie, a potem w 1609 r. przeszedł do Kościoła rzymskokatolickiego. Był to pierwszy sygnał ostrzegawczy dla reformacji. Ogromne straty w majątku, ludziach i w poszanowaniu dla jakiejkolwiek religii przyniosła wojna 30-letnia (1618-1648). Jej zakończenie zbiegło się z wymarciem Piastów cieszyńskich - ostatnią księżną była Elżbieta Lukrecja (zm. w 1653 r.), która pod naciskiem cesarza wydała w 1629 r. statut religijny pozbawiający innowierców wszelkich praw.

Pełna egzekucja statutu nastąpiła z chwilą przejęcia Księstwa Cieszyńskiego przez cesarza Ferdynanda III. Już w 1654 r. pozbawiono ewangelików wszystkich świątyń. Zakazane zostały także nabożeństwa w prywatnych kaplicach szlachty. Wierni przyłapani na nabożeństwie domowym byli karani, pozbawiani ksiąg heretyckich i przymuszani do porzucenia swojego wyznania. Wiele mieszkańców opuściło swoje domostwa, uciekając przed represjami wyznaniowymi poza granice księstwa. Pozostali z wielkim ryzykiem udawali się na potajemne nabożeństwa do lasu - do tzw. leśnych świątyń „przy kamieniu”.

Odmianę losu przyniósł dopiero XVIII w. W wykonaniu żądania króla szwedzkiego Karola XII, po kilkumiesięcznych pertraktacjach, cesarz Józef I zgodził się na wybudowanie na Śląsku sześciu nowych świątyń ewangelickich, zwanych kościołami łaski. Do budowy jednego z nich przystąpiono poza murami miasta „nad Cieszynem” w 1709 r. Był to jedyny kościół na Górnym Śląsku. Ewangelicy mogli mieć własny kościół i szkołę, ale w dalszym ciągu byli pozbawieni swobód religijnych i obywatelskich.

Korzystałem z „Kalendarza Beskidzkiego 2017” oraz portali www.luter2017.pl oraz www.cieszyn.pl

Jacek Drost

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

naszahistoria.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.