Kawaleria. Honor, duma i chwała Drugiej Rzeczypospolitej

Wiktor Porembski
Święto Kawalerii z okazji 250. rocznicy Odsieczy Wiedeńskiej. Żołnierze 3. Pułku Ułanów Śląskich przejeżdżają przez wieś. 1933 r.
Święto Kawalerii z okazji 250. rocznicy Odsieczy Wiedeńskiej. Żołnierze 3. Pułku Ułanów Śląskich przejeżdżają przez wieś. 1933 r.
Udostępnij:
„Bolszewika goń!”. Legenda wojny 1920 r. sprawiła, że kawaleria była w II RP traktowana z niezwykłą estymą. Doceniano piękno kawalerii, ale za to przeceniano jej skuteczność

Polacy kochali swych kawalerzystów. A międzywojenne Wojsko Polskie właśnie na kawalerii budowało swój wizerunek. Wielkie defilady w dużych miastach można było oglądać co najmniej trzykrotnie w ciągu roku - na 3 maja, na 15 sierpnia i 11 listopada. Towarzyszyły im rekonstrukcje historyczne z udziałem ułanów - na przykład widowiskowe szarże na bolszewików odgrywanych przez żołnierzy, którzy wylosowali taką rolę, czy pokazy sprawności we władaniu szablą i lancą. Swoje doroczne święto lub też święta miał dosłownie każdy z mniej więcej 40 (sic!) pułków kawalerii Wojska Polskiego. Do tego należy dodać setki regionalnych i dziesiątki krajowych czy międzynarodowych zawodów jeździeckich, podczas których to właśnie kawalerzyści (często biorący udział w zawodach w mundurze) wiedli prym.

Widok pięknie umundurowanych i naprawdę sprawnych oficerów i żołnierzy na starannie selekcjonowanych wierzchowcach budował w widzach poczucie mocy, które we wrześniu 1939 r. okazało się jednak ułudą. Z drugiej strony, warto pamiętać, że przynajmniej do połowy lat 30. polska doktryna obronna opierała się na wówczas jedynym realnym zagrożeniu - ze strony Sowietów. Rozbrojone po I wojnie światowej Niemcy praktycznie nie stanowiły wtedy niebezpieczeństwa. Historycy i analitycy strategii wojskowej są dziś zgodni - w obronie wschodniej granicy przed niezbyt nowoczesną Armią Czerwoną mobilne i liczne jednostki kawalerii byłyby o wiele skuteczniejsze niż w starciu ze zmechanizowaną i lotniczą potęgą Niemiec hitlerowskich.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasza Historia
Dodaj ogłoszenie