
Tak dzieci Mariana Pilarskiego prosiły o ułaskawienie
Do Obywatela Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
w Warszawie
Pilarskiego Janusza i Pilarskiej Haliny
zamieszkałych w Tyszowcach pow. Tomaszów
Podanie o ułaskawienie
Mamy oboje po 14 lat chodzimy do ósmej klasy. Jesteśmy dziećmi tatusia Mariana Pilarskiego którego Wojskowy Sąd w Lublinie skazał na śmierć. Nas w szkole uczą, że Polska Ludowa jest silna i łaskawa, bo dla tych, którzy błądzą ma wyrozumienie i daje amnestię. Nasz tatuś był dla nas i dla mamusi bardzo dobry i chcielibyśmy żeby on żył. Dlatego prosimy żeby tatuś żył. My obiecujemy, że będziemy dobrze się uczyć i walczyć o pokój, aby nasza Polska Ludowa była z nas zadowolona.

Szokujące, że dzieci były świadkami skazania swojego ojca
My na procesie tatusia dowiedzieliśmy się, że tatuś zgrzeszył przeciwko Polsce Ludowej. My bardzo żałujemy i ty więcej będziemy się starać, żeby Polska Ludowa byłą z nas zadowolona. Wierzymy, że Ob. Prezydent Bolesław Bierut jest ojcem naszego narodu i jest bardzo dobry tak samo jak wielki Stalin, więc mamy nadzieję, że tej prośby Ob. Prezydent nie odrzuci. Prosimy o to i błagamy.
Lublin, dn. 16.X.1951 r.
Pilarski Janusz
Halina Pilarska

List z prośbą o uniewinnienie Władysława Koby
Drogi Panie Prezydencie!
Nazywam się Martusia Koba. Pani w szkole mówiła że Pan Prezydent jest Ojcem wszystkich polskich dzieci i jest bardzo czuły na ich ból i smutek. A mnie jest bardzo smutno. Już przeszło rok jak aresztowano mojego Tatusia. Wczoraj na rozprawie pan sędzia powiedział że Tatuś mój jest skazany na śmierć. Panie prezydencie ratuj mego Tatusia bardzo gorąco Cię prosimy razem z moim maleńkim braciszkiem Wojtusiem. Ocal naszego Tatusia, a jak możesz to wróć go nam do domu.
Mamusia musi pracować, a my z Wojtusiem tak opuszczeni często płaczemy, a ja mam dopiero 7 lata Wojtuś jeszcze mówić nie umie.
Mój Tatuś nazywa się Władysław Koba i jest w Rzeszowie w więzieniu co się nazywa „Zamek”.

List z prośbą o uniewinnienie Władysława Koby - ciąg dalszy
Mamusia mówi, że Pan Prezydent to jest najwyższą władzą w Polsce, dlatego błagam Cię Panie Prezydencie nie pozwól naszego Tatusia zabijać!
Ja z Wojtusiem będziemy Ci wdzięczni zawsze, a Wojtuś trochę podrośnie powiem mu kto ocalił życie jego Tatusia.
Panie Prezydencie błagam nie odmów prośbie dziecka Polskiego.
Marta Koba
Przemyśl
ul. Basztowa 13.