
Budowa katowickiego Spodka na archiwalnych fotografiach
1964 rok – ruszyła budowa Spodka. Kiedy usunięto wierzchnią warstwę ziemi, okazało się, że na głębokości kilku metrów leżą pokłady węgla. Wieść szybko rozniosła się po okolicy, a po zmroku na plac budowy przychodzili mieszkańcy z wiadrami i wybierali "czarne złoto". W ten sposób mieszkańcy Katowic „społecznie” zrobili potężne wykopy na fundamenty obiektu.
35 metrów – do takiej głębokości należało stworzyć wykopy pod fundamenty. Teren był bardzo trudny: nie tylko dawne biedaszyby z węglem, ale i żwir, kurzawka, piasek.

Budowa katowickiego Spodka na archiwalnych fotografiach
1965 rok – stanęła budowa, bo pękła jedna z dolnych przypór żelbetowego pierścienia, który stanowił główną część konstrukcji dolnej części Spodka. Pojawiło się pytanie, czy cała konstrukcja widowni wytrzyma: naukowcy z Politechniki Śląskiej z Gliwic uznali, że nie. A ci z Politechniki Warszawskiej, że wytrzyma. Jerzy Ziętek zawierzył opiniom, że konstrukcja wytrzyma i dał zielone światło do kontynuowania budowy.

Budowa katowickiego Spodka na archiwalnych fotografiach
7 – lat trwała budowa hali. Zmieniono przeznaczenie obiektu ze sportowego na halę sportowo-rozrywkową, a projekt poszerzono o salę gimnastyczną, lodowisko, hotel i pływalnię

Budowa katowickiego Spodka na archiwalnych fotografiach
2 – dwa baseny miały powstać według pierwotnego projektu. Były w kształcie ściętych stożków, jako przeciwwaga dla bryły lodowiska, zaplanowano w miejscu dzisiejszego Międzynarodowego Centrum Kongresowego. Nie powstały, a powodem były zbyt duże koszty realizacji inwestycji. Najpierw zrezygnowano z jednego stożka, a ostatecznie nie powstał żaden. Nie oznacza to jednak, że dziś w Spodku popływać nie można. Wręcz przeciwnie: jest tu ogólnodostępny basen rekreacyjny.