Piekarz kiedyś nie mógł być dzieckiem złodzieja, stróża nocnego czy grabarza. Tak się kiedyś piekło chleb [zdjęcia]

Agnieszka Romanowicz
Agnieszka Romanowicz
Początkowo chleb wypiekano w domach. W XIII wieku wyodrębniły się rzemiosła miejskie, a wśród nich piekarze. Nie przyjmowano do zwodu dzieci nieznanych rodziców, katów i oprawców miejskich, stróżów nocnych, wędrownych grajków i handlarzy, złodziei, grabarzy, zamiataczy ulic czy woźnych miejskich. Zobacz teraz w naszej galerii, jak się kiedyś wypiekało chleb >>>>>
Początkowo chleb wypiekano w domach. W XIII wieku wyodrębniły się rzemiosła miejskie, a wśród nich piekarze. Nie przyjmowano do zwodu dzieci nieznanych rodziców, katów i oprawców miejskich, stróżów nocnych, wędrownych grajków i handlarzy, złodziei, grabarzy, zamiataczy ulic czy woźnych miejskich. Zobacz teraz w naszej galerii, jak się kiedyś wypiekało chleb >>>>>Polona.pl
Zawód piekarza cieszył się ogólnym uznaniem. Nauka trwała do pięciu lat. Pierwsza szkoła piekarska w Polsce powstała w 1945 roku w Bydgoszczy. 15 marca piekarze i cukiernicy mają swoje święto. Z tej okazji przypominamy, jak się kiedyś piekło chleb. Zobacz teraz w naszej galerii.

- 15 marca zawodowi cukiernicy i piekarze obchodzą swoje święto. W tym dniu przypada wspomnienie ich patrona – św. Klemensa, który od najmłodszych lat był zafascynowany wszystkim, co związane z wypiekami – przypomina Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi. - Św. Klemens pracował jako czeladnik piekarski w rodzinnych Tasovicach na Morawach. W 1770 roku zaczął pracę w przyklasztornej piekarni w Klosterbrück. Na skutek wojen i licznych epidemii do zakonu przybywali ludzie biedni, głodni i skrzywdzeni, którym Klemens nigdy nie odmówił pomocy. Kiedy w 1787 roku przybył do Warszawy objął opieką warszawskie stołówki, w których zawsze znalazła się kromka chleba dla najbardziej potrzebujących.

Piekarz nie mógł być dzieckiem złodzieja, kata, grabarza...

Początkowo chleb wypiekano w domach. - W XIII wieku, wraz z kolonizacją na prawie niemieckim, wyodrębniły się rzemiosła miejskie, a wśród nich piekarze. Zawód piekarza już od najdawniejszych czasów cieszył się ogólnym uznaniem i szacunkiem społeczeństwa – podkreśla NIKiDW. - Nie przyjmowano do zawodu dzieci nieznanych rodziców, katów i oprawców miejskich, stróżów nocnych, wędrownych grajków i handlarzy, złodziei, grabarzy, zamiataczy ulic czy woźnych miejskich. Z końcem XVIII wieku ograniczenia te dotyczyły już tylko dzieci katów i oprawców. Nauka zawodu trwała od 3 do 5 lat.

Pierwszą szkołę piekarską zorganizowano w 1945 roku w Bydgoszczy przy ul. Kujawskiej, potem Konarskiego.

Cukiernicy wyodrębnili się z zawodu kucharza. - Słodka rewolucja w Polsce nastąpiła w okresie oświecenia pod wpływem kuchni francuskiej – informuje Instytut. - Powstawały cukiernie (pierwsza w 1724 roku w Warszawie), a nawet książki kucharskie z osobnymi działami na słodkości: z przepisami na ciasta, słodycze i desery.

Chociaż na rynku pojawiły się: brownies, muffiny, crème brûlée i fondanty, NIKiDW podaje, że nadal wśród tradycyjnych deserów uwielbianych przez Polaków są:

  • drożdżowe baby
  • mazurki
  • makowce
  • serniki
  • szarlotki
  • pączki
  • faworki
  • kremówki

Zobaczcie w naszej galerii, jak się kiedyś piekło chleb.

Źródło: Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi

od 7 lat
Wideo

Znaleziono ślady ptasiej grypy w Teksasie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Piekarz kiedyś nie mógł być dzieckiem złodzieja, stróża nocnego czy grabarza. Tak się kiedyś piekło chleb [zdjęcia] - Gazeta Pomorska

Wróć na naszahistoria.pl Nasza Historia