100 milionów kałasznikowów

Karabin AK-47 wymyślony przez Michaiła Kałasznikowa, obok wódki, kawioru i matrioszek, stał się jednym z symboli Rosji

Popularny sowiecki dowcip opowiadał o Swietłanie, pracownicy fabryki łóżek w Iżewsku, która, choć pracowała bez wytchnienia, wciąż nie miała swojego łóżka. Spała na podłodze, bo pierwszeństwo kupna łóżek miały szpitale, domy dziecka i obywatele zasłużeni dla rozwoju socjalistycznej ojczyzny. Mieszkająca w Leningradzie siostra nieszczęsnej robotnicy poradziła jej, by codziennie kradła z fabrycznych kontenerów jedną część łóżka i po cichu w domu zmontowała sobie całość. Coś ty, głupia, to nie wychodzi, odpowiadała Swietłana. Próbowałam już dwa razy. I zawsze po skręceniu wychodził mi automat Kałasznikowa.

Pozostało jeszcze 93% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 6,15 zł miesięcznie.

    już od
    6,15
    /miesiąc

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

naszahistoria.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.