Hipisi w Gdańsku. Altanka zamiast komuny i tetra z gaśnic zamiast LSD

Milicjanci czerpali wiedzę o hipisach ze szkoleń, z mediów i miejskich legend. Słowem, wiele nie wiedzieli Fot. 123 RF Milicjanci czerpali wiedzę o hipisach ze szkoleń, z mediów i miejskich legend. Słowem, wiele nie wiedzieli

W połowie lat siedemdziesiątych, przed nastaniem ery "kompotu", polscy hipisi kradli "tetrę" z autobusów, kupowali krople żołądkowe i środek do wybielania plam

Dwunastego lutego 1976 roku Jadwiga P. bawiła się w Rudym Kocie. Późnym wieczorem wracała do domu. Została zaatakowana młotkiem, gdy po wyjściu z tramwaju na ul. Kartuskiej udała się w kierunku Suchanina. Sprawca został spłoszony przez przechodniów, zdążył zabrać kobiecie torebkę i rękawiczki. Jadwiga P.

Pozostało jeszcze 96% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 6,15 zł miesięcznie.

    już od
    6,15
    /miesiąc

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

naszahistoria.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.