Krzysztof Ogiolda

Opolskie ślady Ewy Demarczyk

Opolskie ślady Ewy Demarczyk Fot. Wikipedia/Jan Popłoński
Krzysztof Ogiolda

- Miałem wtedy niespełna trzy lata, ale w zakamarkach pamięci zachowałem głos rodzącej się Ewy Demarczyk. Nikt z rodziny nie przypuszczał, że będzie prawdziwą gwiazdą - mówi Jerzy Poliwoda.

Pan Jerzy jest w prostej linii potomkiem Franciszka Poliwody, "polskiego króla" - działacza plebiscytowego i Związku Polaków w Niemczech. Jest też kuzynem śpiewaczki, która piosenką "Czarne Anioły" z muzyką Zygmunta Koniecznego wygrała pierwszy opolski festiwal w kategorii "piosenka estradowo-artystyczna". Wraz z zespołem "Piwnicy pod Baranami" młodziutka wtedy Ewa przyjechała nad Odrę z Krakowa.

Pozostało jeszcze 93% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 6,15 zł miesięcznie.

    już od
    6,15
    /miesiąc
Krzysztof Ogiolda

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

naszahistoria.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.