Opowieść o stroju śląskim w opolskim wydaniu

Tak wyglądałaby XIX-wieczna wersja Basi Kurdej-Szatan Fot. Fundacja Warsztatów Fotograficznych 2.8 Tak wyglądałaby XIX-wieczna wersja Basi Kurdej-Szatan

Co kilkanaście lat Muzeum Wsi Opolskiej w Bierkowicach przewietrza skrzynie i szafy, by gościom w dżinsach i na szpilkach przypomnieć, co niegdyś się nosiło

Strój Ślązaczki mógłby być bardzo ładny, jeśli nie byłby tak skomplikowany - napisał Izmaił Sriezniewski. Ten rosyjski filolog i slawista w roku 1839 wyruszył z Charkowa do krajów wówczas pod obcym panowaniem. Trasa uwzględniała Berlin, Pragę, Wiedeń, Opawę. Następnego roku Sriezniewski jest już we Wrocławiu, a za chwilę w Brzegu. Z Brzegu dyliżansem - to ledwo rzut beretem - zastajemy go w Opolu, skąd wypady do okolicznych miast, miasteczek, wiosek. Dyliżansem, furmanką, pieszo.

Pozostało jeszcze 94% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 6,15 zł miesięcznie.

    już od
    6,15
    /miesiąc

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

naszahistoria.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.