Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Policjanci ruszają na wojnę. Policja Województwa Śląskiego w 1939 r.

Czytaj dalej
Grzegorz Grześkowiak

Policjanci ruszają na wojnę. Policja Województwa Śląskiego w 1939 r.

Grzegorz Grześkowiak

Udział Policji Województwa Śląskiego w obronie Śląska we wrześniu 1939 roku przynosi chlubę tej formacji. Także dalsze, tragiczne losy jej funkcjonariuszy zasługują na pamięć

O autonomii wchodzącego w skład II Rzeczypospolitej województwa śląskiego stanowiły nie tylko jej główne filary, którymi były Sejm i Skarb Śląski. Ważnym jej atrybutem była również własna Policja Województwa Śląskiego. Powołano ją na wzór Policji Państwowej i posiadała te same co ona kompetencje. Natomiast środowisko, w którym przyszło pełnić służbę Ślązakom, było już zdecydowanie inne. Dawało to się odczuć przez cały okres międzywojenny i znaleźć to oczywiście musiało odzwierciedlenie w Kampanii Wrześniowej 1939 roku.

W cieniu wojny

Dziś, z perspektywy 77 lat można dostrzec, że na terenie ówczesnego województwa śląskiego polskie działania obronne rozpoczęły się dla Ślązaków już w sierpniu 1939 roku. Mało tego - sam problem zagrożenia militarnego polskiej granicy sięga roku 1938. Różne wydarzenia, które się na to złożyły, możemy ułożyć wedle pewnej chronologii. Zaczęło się od działań operacyjno-rozpoznawczych Abwehry i SD (niemieckich służb specjalnych) na obszarze całego województwa śląskiego. Później stopniowo dochodziły do tego akcje bojowe niemieckich oddziałów dywersyjnych na pograniczu, rosnący bierny opór mniejszości niemieckiej wobec polskich władz i administracji oraz akcje odwetowo-pacyfikacyjne niemieckich formacji policyjnych i ochotniczych. Polską odpowiedzią były działania obronne Policji Województwa Śląskiego oraz Śląskiego Inspektoratu Okręgowego Straży Granicznej, następnie zaś działania bojowo-operacyjne Wojska Polskiego i wreszcie żywiołowy opór polskiej samo-obrony.

Napięta sytuacja w ówczesnej Europie i zagrożenie wybuchem kolejnej wojny sprawiły, że w roku 1938 podjęto decyzję o wzmocnieniu polskiego potencjału militarnego. Miało to nastąpić między innymi poprzez włączenie do planów mobilizacyjnych Policji Państwowej oraz Policji Województwa Śląskiego. Zakładano, że ta ostatnia odegra istotną rolę przy ewakuacji ludności, a także (czy też zwłaszcza, jak wykazała niedaleka już przyszłość) w zabezpieczaniu tzw. zaplecza frontu przed atakami grup dywersyjno-sabotażowych.

Defilada funkcjonariuszy Policji Województwa Śląskiego z okazji Święta 3 Maja. Katowice, ul. 3 Maja, rok 1928
Posterunkowy z drużyny szturmowej Komendy Rezerwy PWŚl. w Katowicach w kuloodpornym pancerzu ochronnym (1935 r.)

Od tego momentu Policja Województwa Śląskiego pełniła służbę w stanie podwyższonego pogotowia. Nakazano jej funkcjonariuszom stałą kontrolę stopnia przygotowania do przeprowadzenia mobilizacji rezerwistów. Zalecano sprawdzanie wiedzy kierowników jednostek Policji z przepisów dotyczących mobilizacji. Do nowych doraźnych zadań śląskich policjantów należało rozesłanie dokumentów mobilizacyjnych, kontrola urzędów, ruchu osobowego na kolei i drogach, współdziałanie z Żandarmerią Wojskową, Śląskim Inspektoratem Okręgowym Straży Granicznej i innymi służbami mundurowymi w zwalczaniu dywersji oraz inwigilacji organizacji uchodzących za antypolskie.

Już od roku 1938 zauważalne było wzmożenie czujności na posterunkach granicznych. Związane to było z wewnętrzną sytuacją w III Rzeszy Niemieckiej, a ściślej działaniami wymierzonymi w obywateli niemieckich narodowości żydowskiej. Na polsko-niemieckiej granicy jesienią 1938 roku zaczęło dochodzić do brutalnych prób wyrzucenia tych obywateli z III Rzeszy do Polski. Jak informował w notatce służbowej aspirant Jan Rzepka, komendant posterunku w Kończycach, do takiej próby doszło w nocy z 28 na 29 października 1938 roku w rejonie tamtejszego przejścia granicznego. Zaniepokojenie budziły zwłaszcza wydarzenia tzw. Kryształowej Nocy. Komisariat I Policji Województwa Śląskiego w Chorzowie raportował, że ok. godz. 4.15 rano 10 listopada 1938 roku w Bytomiu zauważono pożar synagogi. Od tego dnia aż do sierpnia 1939 roku śląscy policjanci wraz ze Strażą Graniczną musieli ze wzmożoną czujnością strzec granicy państwowej w miejscowościach takich jak np. Kończyce, Makoszowy, Pawłów, Łagiewniki czy Radzionków.

Od sierpnia 1939 roku znaleźli się w obliczu nie lada wyzwania, jakim było zwalczanie nasilających się z każdym dniem ataków niemieckich grup bojowo-dywersyjnych.

Zbiegowie i intruzi

Po drugiej stronie granicy trwały bowiem przygotowania do akcji dywersyjnej przeciwko Polsce, prowadzone między innymi przez wrocławską placówkę Abwehry. Ważnym celem niemieckiego wywiadu było umożliwienie ucieczki z Polski obywatelom narodowości niemieckiej. Byli wśród nich zarówno cywile, jak i dezerterzy z Wojska Polskiego. Z uciekinierów tych organizowano ochotnicze oddziały bojowo-dywersyjne. Innym przejawem niemieckich działań było tworzenie konspiracyjnych magazynów uzbrojenia po polskiej stronie granicy. W lipcu 1939 roku placówka Abwehry przy VIII Okręgu Wojskowym we Wrocławiu miała już zwerbowanych kilka tysięcy osób z województwa śląskiego.

Defilada funkcjonariuszy Policji Województwa Śląskiego z okazji Święta 3 Maja. Katowice, ul. 3 Maja, rok 1928
Podinspektor PWŚl. Piotr Urbańczyk - Zastępca Komendanta Miejskiego i Powiatowego PWŚl. w Katowicach. Ofiara Zbrodni Katyńskiej
Pozostało jeszcze 71% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 6,15 zł miesięcznie.

    już od
    6,15
    /miesiąc
Grzegorz Grześkowiak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

naszahistoria.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.