Powstanie Warszawskie. Odwet na ludności cywilnej był bezlitosny

Wysiedleńcy z Warszawy w obozie przejściowym w Pruszkowie Fot. Wikimedia Commons Wysiedleńcy z Warszawy w obozie przejściowym w Pruszkowie

Mieszkańców Bednarskiej Niemcy wygnali z domów rankiem, siódmego dnia powstania. Janusz Garlicki miał pecha. Pilnował mieszkania rodziców swego przyjaciela

Niemcy szli ulicą szeregiem, z bronią gotową do strzału i dom po domu wygarniali wszystkich mieszkańców. Janusz, z kilkoma setkami innych mieszkańców znalazł się w kolumnie, którą formowali Niemcy.

Jedni nieśli tobołki, plecaki, walizki, Janusz Garlicki wziął kawałek chleba, słoik z cukrem, założył wełniany bezrękawnik, lekki płaszcz. Zdumiony i przerażony patrzył na martwe Krakowskie Przedmieście: mury osmalone pożarem, bez okien, zawalone dachy.

Pozostało jeszcze 93% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 6,15 zł miesięcznie.

    już od
    6,15
    /miesiąc

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

naszahistoria.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.