Śmierć przychodziła dwa razy

Pamięci ofiarom II wojny światowej i ukraińskiego nacjonalizmu - Dylągowa Fot. IPN o/Rzeszów Pamięci ofiarom II wojny światowej i ukraińskiego nacjonalizmu - Dylągowa

Starców, kobiety i dzieci zapędzili do kościoła, gdzie chcieli ich spalić. Mężczyzn pognali do odległej o 5 kilometrów wsi. Ale stał się cud, na kilka miesięcy

Czesława Frańczak pamięta, jak starcy, kobiety i dzieci leżeli krzyżem na kościelnej posadzce i śpiewali: "Słuchaj Jezu, jak Cię błaga lud, słuchaj, słuchaj, uczyń z nami cud". Pewnie cudu mało kto się wtedy spodziewał, wszak zapowiedziano im, że kościół zostanie zaminowany, podpalony i runie. Zapewne z nimi wszystkimi w środku. A jednak cud się stał, ocaleli. Na kilka miesięcy, bo po tym czasie napastnicy wrócili i z Dylągowej niewiele zostało.

Pozostało jeszcze 93% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 6,15 zł miesięcznie.

    już od
    6,15
    /miesiąc

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

naszahistoria.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.