To tyfus - przekonywali Niemców. Dzięki epidemii, której nie było, uratowali tysiące ludzi

Dwaj konspiratorzy - Staś Matulewicz (z akordeonem) i Edward (Sławek) Łazowski. Fot. Muzeum Regionalne w Stalowej Woli Dwaj konspiratorzy - Staś Matulewicz (z akordeonem) i Edward (Sławek) Łazowski.

Przez trzy lata dwóch polskich lekarzy wmawiało hitlerowskim okupantom, że w okolicach Rozwadowa szaleje epidemia tyfusu. Prawdy nie zdradzili nawet własnym żonom

Na pierwszego pacjenta z tyfusową wysypką doktor Eugeniusz Łazowski, nazywany przez bliskich Sławkiem, natknął się latem 1942 roku. Młody mężczyzna leżał w łóżku powalony 40-stopniową gorączką i nie był w stanie zajmować się szmuglem, którym trudnił się "zawodowo".

Choć w warunkach wojennych na prowincji w Rozwadowie nieopodal Stalowej Woli leczenie z tyfusu plamistego było nie lada wyzwaniem, młody i zdolny doktor przemytnika od śmierci uratował.

Pozostało jeszcze 95% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 6,15 zł miesięcznie.

    już od
    6,15
    /miesiąc

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

naszahistoria.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.