Piotr Polechoński

Brawurowa ucieczka do Szwecji

Szwecja, lato 1951 roku (tuż po udanej ucieczce z Kołobrzegu). Na zdjęciu trzech z pięciu uciekinierów z Polski. Od lewej stoją: Tadeusz Szkodowski, Fot. archiwum Grzegorza Wróblewskiego Szwecja, lato 1951 roku (tuż po udanej ucieczce z Kołobrzegu). Na zdjęciu trzech z pięciu uciekinierów z Polski. Od lewej stoją: Tadeusz Szkodowski, nieznany mężczyzna, Mariusz Wróblewski i Mieczysław Nycz.
Piotr Polechoński

Pięciu śmiałków kilkakrotnie próbowało wydostać się ze stalinowskiej Polski. Kryjówkę znaleźli w zbiorniku pitnej wody na kutrze

Bum, bum, bum - rozpaczliwe walenie w burtę kutra pierwszy usłyszał Józek. Włosy stanęły mu dęba. Wiedział, że dwaj koledzy ukryci w zbiorniku na wodę, duszą się. Pobiegł do Mietka i zbudził go.
- Choć szybko, bo oni biją w zbiornik! - syknął przerażony.

Zdążyli. Dwaj ledwie żywi wygramolili się ze zbiornika i chyłkiem zeskoczyli z kutra. Przez dziurę w płocie uciekli z kołobrzeskiego portu. Nikt ich nie zauważył, ubecy nie wyśledzili. Był maj 1951 roku. Tak się skończyła pierwsza próba ucieczki do wolności.

Pozostało jeszcze 93% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 6,15 zł miesięcznie.

    już od
    6,15
    /miesiąc
Piotr Polechoński

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

naszahistoria.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.