Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Chcieli robotnikom pokazać, że nie są sami, że mają w nich obrońców

Czytaj dalej
Fot. archiwum rodziny Świtoniów
Teresa Semik

Chcieli robotnikom pokazać, że nie są sami, że mają w nich obrońców

Teresa Semik

Najbliżej na Śląsku z Komitetem Obrony Robotników byli: Kazimierz Świtoń i Władysław Sulecki. To najbardziej represjonowani działacze opozycji drugiej połowy lat 70.

Władza komunistyczna uznała ich za element niebezpieczny, a nawet wrogi. Zwalczała na różne sposoby, najczęściej biciem i wsadzaniem za kratki. Nie dawała żyć, także rodzinom. Kazimierz Świtoń naprawiał radia i telewizory w Katowicach. Władysław Sulecki fedrował węgiel w kopalni „Gliwice”. Każdy z osobna, z własnej woli, postanowił przeciwstawić się systemowi. To robotnicy walczyli wtedy o większy margines swobody w szarej codzienności, to robotników ludowa władza bała się najbardziej.

Kazimierz Świtoń i Władysław Sulecki byli na Śląsku najbliższymi współpracownikami Komitetu Obrony Robotników. W zasadzie jedynymi, choć w tym kontekście wspomnieć należy także o Aleksandrze Izdebskiej, wówczas studentce polonistyki UŚ, która zajmowała się kolportażem druków i gazet KOR-u, a także książek, które ukazywały się poza cenzurą.

Mija 40. rocznica utworzenia Komitetu Obrony Robotników. Niewielka grupa ludzi, inteligentów, postanowiła w 1976 roku stanąć po stronie prześladowanych przez władzę robotników, oferując im pomoc prawną i materialną. Korowcy w ten sposób solidaryzowali się z osobami represjonowanymi po czerwcowych protestach 1976 roku wywołanych drastycznymi podwyżkami cen żywności. Chcieli pokazać robotnikom, że nie są sami, a Polakom - że wspólna walka o wolność, prawa człowieka i demokrację ma sens.

Pozostało jeszcze 89% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 6,15 zł miesięcznie.

    już od
    6,15
    /miesiąc
Teresa Semik

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

naszahistoria.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.