Beata Bielecka

Córeczko, naszą ucieczką będzie śmierć

Adelheid Nagel opowiedziała o swoich przeżyciach Fundacji Ośrodka Karta, która zajmuje się dokumentowaniem i upowszechnianiem najnowszych dziejów. Jej Fot. Beata Bielecka/Gazeta Lubuska Adelheid Nagel opowiedziała o swoich przeżyciach Fundacji Ośrodka Karta, która zajmuje się dokumentowaniem i upowszechnianiem najnowszych dziejów. Jej historia znalazła się w książce o wypędzonych ze Wschodu
Beata Bielecka

- Kucnij, wtedy sznur zaciśnie ci się na szyi - słyszy od umierającej matki 10-letnia Adelheid, gdy do wsi wchodzą Sowieci

Klein Kirschbaum (dzisiejszy Trześniów), Gross Gandern (Gądków Wielki), Goeritz (Górzyca), Wildenhagen (Lubin)... Niewielkie wioski leżące dziś w woj. lubuskim. Gdy zimą 1945 roku zbliżają się tam Rosjanie, wśród niemieckich kobiet wybucha panika.

- Pamiętam, jak Ida Valentin biegnie i przeraźliwie krzyczy, że już nadchodzą - opowiada 79-letnia Adelheid Nagel z Frankfurtu nad Odrą.

Pozostało jeszcze 94% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 6,15 zł miesięcznie.

    już od
    6,15
    /miesiąc
Beata Bielecka

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

naszahistoria.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.