Artur Janowski

Jak runęła wieża ratusza w Opolu

Kiedy na wieży pojawiły się pęknięcia, spodziewano się, że runie w stronę ulicy Zamkowej. Na szczęście właśnie tak się stało Fot. Muzeum Śląska Opolskiego Kiedy na wieży pojawiły się pęknięcia, spodziewano się, że runie w stronę ulicy Zamkowej. Na szczęście właśnie tak się stało
Artur Janowski

- Moim zdaniem katastrofy sprzed 80 lat można było uniknąć. Zwłaszcza że ostrzegano przed nią miejskich urzędników jeszcze w XIX wieku - podkreśla Andrzej Hamada, architekt, który przez lata badał słynną historię zawalenia się wieży, do jakiej doszło w lipcu 1934 roku, podczas rozbudowy ratusza.

Kiedy na wieży pojawiły się pęknięcia, spodziewano się, że runie w stronę ulicy Zamkowej. Na szczęście właśnie tak się stało
Archiwum autora Dawniej na terenie rynku i na okolicznych uliczkach handlowano w dni targowe. Gdyby wtedy zawaliła się wieża, to licznych ofiar nie sposób byłoby uniknąć.

Dawniej na terenie rynku i na okolicznych uliczkach handlowano w dni targowe. Gdyby wtedy zawaliła się wieża, to licznych ofiar nie sposób byłoby uniknąć.
(fot. Archiwum autora)

Niedziela 14 lipca 1934 roku była bardzo upalna. Punktualnie o 21 zegar na wieży ratusza po raz ostatni wybił dziewięć razy.

Pozostało jeszcze 89% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 6,15 zł miesięcznie.

    już od
    6,15
    /miesiąc
Artur Janowski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

naszahistoria.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.