Kości zmarłego leczyły z pijaństwa

Ludzie wierzyli, że można np. zakląć konkretne gospodarstwo, aby słoma tam zgromadzona zaczęła gnić, a zwierzęta umierać na różne choroby Fot. zbiory Piotra Smykały Ludzie wierzyli, że można np. zakląć konkretne gospodarstwo, aby słoma tam zgromadzona zaczęła gnić, a zwierzęta umierać na różne choroby

W ten i wiele innych zabobonów wierzyli przed laty ludzie. Bali się ponadto klątw, które mogły rzucać czarownice - były one obwiniane za wiele niepowodzeń

Leczenie alkoholików niekonwencjonalnymi metodami było zazwyczaj specjalnością żon, które miały dosyć nałogu mężów. Przed laty wierzyły one, że są w stanie uchronić swoich partnerów od pijaństwa przez podrzucanie niewielkich fragmentów kości zmarłych do garnków z gorzałką. Wierzono, że gdy alkoholik sięgnie po trunek, w którym leżała kość, to do jego rozsądku przemówi duch zmarłego, który zniechęci do picia.

Pozostało jeszcze 83% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 6,15 zł miesięcznie.

    już od
    6,15
    /miesiąc

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

naszahistoria.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.