Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Kraków kocha Najjaśniejszego Pana

Czytaj dalej
Fot. Muzeum Historyczne Krakowa
Piotr Hapanowicz

Kraków kocha Najjaśniejszego Pana

Piotr Hapanowicz

W 1880 roku Franciszka Józefa przyjęto entuzjastycznie. Kilkanaście lat wcześniej Wiedeń zaprzestał prześladowań narodowych, a Galicja cieszyła się szeroką autonomią.

21 listopada mija setna rocznica śmierci cesarza Franciszka Józefa I (1830-1916). Ten Habsburg panował wyjątkowo długo - aż 68 lat - urastając do symbolu ciągłości, stabilizacji i liberalizmu. Przez wiele lat mit „dobrego cesarza” był istotnym uzupełnieniem wykreowanego obrazu, przedstawiającego naddunajską monarchię jako państwo uniwersalne, w którym różne narody żyją spokojnie, zgodnie i szczęśliwie. Źródeł popularności cesarza w Galicji należy szukać w sposobie sprawowania przez niego władzy, poszanowaniu praw obywatelskich i narodowych. Na przełomie XIX i XX wieku państwo austriackie stworzyło ludności polskiej najkorzystniejsze warunki życia narodowego.

Potomni okazali się dla Habsburga łaskawi. Franciszka Józefa zapamiętano jako mężczyznę w podeszłym wieku, z charakterystycznymi bokobrodami i budzącym ufność, dobrotliwym obliczem. Rzadko przypominamy sobie o przystojnym młodzieńcu, który obejmował władzę w czasach Wiosny Ludów. Okres rządów absolutnych, stłumienie rewolucyjnych zrywów lat 1848-1849 oraz powstanie węgierskie przykryte zostały późniejszym wprowadzeniem znacznych swobód narodowych, m.in. w Galicji. Język polski wrócił do urzędów i szkół, powołano Sejm Krajowy, utworzono Akademię Umiejętności w Krakowie. W latach 60. XIX wieku, gdy Austria zaprzestała prześladowań narodowych, a Galicja zyskiwała autonomię, miejscowa arystokracja i szlachta wyrzekła się myśli o odbudowie państwa polskiego i uznała Franciszka Józefa za swego prawowitego władcę. Wyrazem lojalności galicyjskich elit są znane słowa z wiernopoddańczego adresu do cesarza, uchwalonego w 1866 r. przez galicyjski sejm:

„Przy Tobie Najjaśniejszy Panie stoimy i stać chcemy”.

Pozostało jeszcze 87% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 6,15 zł miesięcznie.

    już od
    6,15
    /miesiąc
Piotr Hapanowicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

naszahistoria.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.