Krwawe dzieje "Banku pod Orłami"

Widok ulicy Hibnera (wcześniejsza i późniejsza nazwa ulicy: Zgoda) od strony ulicy Brackiej. Z prawej widoczny fragment elewacji Domu pod Orłami Fot. NAC, 51-576-1 Widok ulicy Hibnera (wcześniejsza i późniejsza nazwa ulicy: Zgoda) od strony ulicy Brackiej. Z prawej widoczny fragment elewacji Domu pod Orłami

To był jeden z najgłośniejszych napadów w czasach PRL-u. Chodziło o utarg sprzed Wigilii, kwota wynosiła milion i 355 tys. złotych

szystko wydarzyło się 22 grudnia 1964 przy ul. Jasnej w Warszawie. Pech chciał, że bandyci dokonali ataku na Narodowy Bank Polski w pobliżu redakcji "Kuriera Codziennego". Wychylający się z okien dziennikarze nie byli jedynymi świadkami w sprawie. Przechodzący niedaleko fotoreporter "Sztandaru Młodych", Aleksander Jałosiński, także dokładnie zapamiętał to wydarzenie.

Pozostało jeszcze 88% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 6,15 zł miesięcznie.

    już od
    6,15
    /miesiąc

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

naszahistoria.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.