Kula w głowę za "sabotaż"

Dyr. Stanisław Krzymin (siedzi) w otoczeniu współpracowników, wśród których jest Ludwika Majchrzak (obecnie Łoża) Fot. zbiory Ludwiki Łoży Dyr. Stanisław Krzymin (siedzi) w otoczeniu współpracowników, wśród których jest Ludwika Majchrzak (obecnie Łoża)

"Wierzymy w to gorąco, że Wasze Wielkie Serce Obywatelu Prezydencie, zwróci nam wielkodusznie naszego jedynego syna"

Tak 7 listopada 1948 roku, "w rocznicę największej i dla świata decydującej rewolucji" pisał do Bolesława Bieruta - w imieniu swoim, żony, synowej Pelagii i wnuczek, Julian Smoliński, ojciec Eugeniusza. Liczył, że przypominając o swoim "maleńkim udziale w bolszewickiej rewolucji, o tym, że zainicjował nieznany wtedy wyścig pracy" poruszy serce polskiego namiestnika Stalina (tak o Bierucie mówił na falach Radia Wolna Europa ppłk Józef Światło, b. wysoki funkcjonariusz Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego) i uratuje syna.

Pozostało jeszcze 90% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 6,15 zł miesięcznie.

    już od
    6,15
    /miesiąc

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

naszahistoria.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.