Margaret Mitchell, samochody i krążące nad nią fatum

Margaret Mitchell Fot. Wikimedia Commons Margaret Mitchell

Uderzenie w tył Chevroleta prowadzonego przez Margaret Mitchell nie było mocne, ale pisarka nabrała przekonania, że zginie kiedyś w wypadku

Scarlett O'Hara nie była piękna, ale mężczyźni, zadurzeni w niej tak jak dwaj młodzi Tarletonowie, rzadko zdawali sobie z tego sprawę" - pierwsze zdanie "Przeminęło z wiatrem" Margaret Mitchell napisała właściwie o sobie. Tak samo zresztą jak wiele innych zdań, które znalazły się w książce.

Urodziła się w ostatnim roku XIX wieku w Atlancie, w sercu amerykańskiego Południa, gdzie ciągle żywe były koszmarne wspomnienia z blokady miasta jesienią 1864 roku i pożaru wznieconego przez jankeskie wojska generała Shermana i gdzie nadal przed wieloma domami powiewał Southern Cross - sztandar pokonanych konfederatów.

Pozostało jeszcze 88% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 6,15 zł miesięcznie.

    już od
    6,15
    /miesiąc

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

naszahistoria.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.