Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Marian Dąbrowski, prawdziwy przedwojenny magnat prasowy

Czytaj dalej
Fot. NAC
Paweł Stachnik

Marian Dąbrowski, prawdziwy przedwojenny magnat prasowy

Paweł Stachnik

138 lat temu urodził się człowiek, który zrewolucjonizował polską prasę. Założył w Krakowie największy przedwojenny koncern prasowy w Polsce i w Europie Środkowej.

Największy, najnowocześniejszy, najbardziej wpływowy - tak opisywano przed wojną krakowski koncern prasowy IKC Mariana Dąbrowskiego. To samo odnosiło się do jego flagowego dziennika - „Ilustrowanego Kuriera Codziennego”. Z lokalnej bulwarówki dla służących i dorożkarzy w stosunkowo krótkim czasie przeistoczył się w opiniotwórczy tytuł ogólnopolski. Ojciec sukcesu był jeden - Marian Dąbrowski, wydawca, redaktor naczelny i właściciel IKC-a. Jego życie to przykład kariery w amerykańskim stylu. Ogromna ambicja, pracowitość, pomysłowość i biznesowe wizjonerstwo, ale też zawziętość, bezwzględność i dążenie do celu za wszelką cenę.

Interes na budach pozlotowych

Przyszły magnat prasowy urodził się 27 września 1878 r. w Mielcu, w wielodzietnej rodzinie drobnego urzędnika sądowego. W domu się nie przelewało, więc młody Marian handlował papierem i pocztówkami, a także świętymi obrazkami w Kalwarii. Studiował w Krakowie na Wydziale Filozoficznym UJ, choć nie wiadomo dokładnie co. Wymienia się zwykle geografię, historię i polonistykę. Potem chwytał się różnych zajęć. Pracował m.in. jako redaktor działu sportowego w „Przeglądzie Gimnastycznym” i dziennikarz w „Ilustracji Polskiej”, tygodniku wydawanym w Krakowie przez Ludwika Szczepańskiego (wcześniej wydawcy „Życia”). Przez trzy lata Dąbrowski uczył gimnastyki w Gimnazjum im. Sobieskiego, ale gdy nie zdał wymaganego egzaminu profesorskiego, musiał zrezygnować z tej posady.

Po upadku „Ilustracji Polskiej” Dąbrowski zaczął pomagać Szczepańskiemu w uruchomieniu nowej gazety codziennej zatytułowanej „Nowiny. Dziennik Ilustrowany dla Wszystkich” (później „Nowiny dla Wszystkich”). Miała to być zupełnie nowa jakość na krakowskim rynku prasowym - gazeta masowa, tania i sensacyjna, zwiastująca nadejście ery brukowców. W 1908 r. Dąbrowski rozstał się jednak ze Szczepańskim. Zdobyte doświadczenia postanowił wykorzystać przy uruchamianiu własnego biznesu. Rola pomocnika nie bardzo mu odpowiadała. Sam chciał być szefem, właścicielem i redaktorem naczelnym.

Pozostało jeszcze 85% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 6,15 zł miesięcznie.

    już od
    6,15
    /miesiąc
Paweł Stachnik

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

naszahistoria.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.