Krystyna Konecka, Andrzej Lechowski

Mówiła do polskiego króla "Stasiu"

Marcello Bacciarelli namalował panią na Białymstoku około 1757 roku. Obraz ze zbiorów Muzeum Narodowego we Wrocławiu. Fot. Wikimedia Commons Marcello Bacciarelli namalował panią na Białymstoku około 1757 roku. Obraz ze zbiorów Muzeum Narodowego we Wrocławiu.
Krystyna Konecka, Andrzej Lechowski

Barwne i warte epopei filmowej było stulecie panowania na Wersalu Podlaskim hetmana wielkiego koronnego Jana Klemensa Branickiego herbu Gryf oraz jego małżonki Izabeli z Poniatowskich, herbu Ciołek.

Jan Klemens Branicki, prawnuk herosa polskiego hymnu - Stefana Czarnieckiego, poślubiwszy w roku 1709 Katarzynę Barbarę z Radziwiłłów, zajął się upiększaniem swojej białostockiej rezydencji. Owdowiawszy w roku 1730 nie przypuszczał, iż w niedalekim Wołczynie (obecnie na Białorusi) pod koniec czerwca przyszła na świat trzecia (bo i druga była, Barbara z Szembeków, rozwiedziona niebawem) późniejsza małżonka, córka szlachcica Stanisława Poniatowskiego, wojewody mazowieckiego, i Konstancji z Czartoryskich, herbu Pogoń. Rodowód ten dramatycznie zaważył na późniejszych losach dziewczyny, która, nie pytana o zdanie, została użyta przez "Familię" Czartoryskich jako narzędzie w rozgrywkach politycznych.

Pozostało jeszcze 90% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 6,15 zł miesięcznie.

    już od
    6,15
    /miesiąc
Krystyna Konecka, Andrzej Lechowski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

naszahistoria.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.