Niech wampir z grobu nie wstanie

Grób osoby z kamieniem w ustach, odkryty na małym rynku w Sanoku. Fot. Marcin Glinianowicz Grób osoby z kamieniem w ustach, odkryty na małym rynku w Sanoku.

Odcinano nieboszczykom głowy, krępowano ręce, wciskano im do gardeł kamienie, trumny przywalano kamieniami. Wszystko po to, by upiory nie wracały do świata żywych.

Po zdjęciu asfaltu na tzw. małym rynku w Sanoku archeologom ukazał się stary bruk. Pod natrafili na cmentarz, który przed wiekami znajdował się przy kościele św. Michała. Świątynia powstała najpewniej za czasów Kazimierza Wielkiego.

Spośród ponad 200 grobów szkieletowych z okresu od XV do XVIII wieku, które archeolodzy pracowicie oczyścili pędzelkami, kilka zwracało szczególną uwagę. W jednym spoczywała bardzo leciwa, jak na ówczesne warunki, ok. 65-letnia kobieta. W usta zmarłej włożono 4 monety z czasów króla Jana Kazimierza.

Pozostało jeszcze 91% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 6,15 zł miesięcznie.

    już od
    6,15
    /miesiąc

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

naszahistoria.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.