Polscy dowódcy w wojnie secesyjnej

ŁUKASZ CICHY
Robert Adolf Chodasiewicz służył w armii rosyjskiej, brytyjskiej, tureckiej, amerykańskiej, argentyńskiej i brazylijskiej
Robert Adolf Chodasiewicz służył w armii rosyjskiej, brytyjskiej, tureckiej, amerykańskiej, argentyńskiej i brazylijskiej Fot. CC
W wojnie secesyjnej (1861-1865) po obu stronach służyło nie więcej niż 5 tys. Polaków. Czy to dużo? Pamiętajmy, że w Ameryce Północnej mogło mieszkać wówczas ok. 30 tys. Polaków. W ciągu całej wojny w armii Unii walczyło 2,8 mln osób, a w Konfederacji – 1,06 mln osób. Armia unijna zanotowała 360 tys. poległych i 275 tys. rannych, zaś konfederacka – 260 tys. poległych i 140 tys. rannych.

Kolejny przykład familii walczącej w wojnie secesyjnej, to rodzina Smolińskich. Józef Smoliński urodził się 16 marca 1809 r. w Warszawie. Wziął udział w powstaniu listopadowym. Po bitwie pod Grochowem został odznaczony Srebrnym Krzyżem Virtuti Militari (9 marca 1831 r.) i był wówczas w stopniu starszego sierżanta. Po upadku powstania udał się do Algieru, gdzie służył w armii francuskiej. Następnie udał się do Ameryki i osiadł w Kanadzie. W 1854 r. w wyniku wojny rosyjsko-tureckiej Smoliński pojechał do Turcji, gdzie utworzono legiony polskie. Dosłużył się stopnia pułkownika oraz otrzymał turecki Order Medżydów. Po wojnie został właścicielem browaru w Konstantynopolu, który skonfiskował następnie rząd turecki. Ponoć Smoliński miał ofertę otrzymania wysokiego stanowiska wojskowego pod warunkiem przejścia na muzułmanizm, lecz odrzucił propozycję pozostając katolikiem. Z czasem wrócił do Ameryki, gdzie był urzędnikiem departamentu skarbu w Waszyngtonie. Po wybuchu wojny otrzymał amerykański patent na pułkownika i podjął się próby utworzenia pułku kawalerii. Służba w regimencie nie cieszyła się popularnością ze względu na dyscyplinę wprowadzoną przez Smolińskiego. Zresztą i tak w 1863 r., po wybuchu powstania styczniowego, Smoliński wyjechał do Polski. Nie dotarł jednak do kraju, ponieważ został internowany w Ołomuńcu, a następnie uwięziony w Wiedniu. Dopiero interwencja Amerykanów pomogła mu wydostać się na wolność. Później Smoliński związał się z irlandzką organizacją powstańczą Fenjuszy. Został szefem sztabu armii Jana O’Neilla. Pierwsza wyprawa w 1866 r. do Kanady w sile 800 osób mimo zdobycia Fortu Erie zakończyła się klęską i oddział skapitulował przed okrętem amerykańskim Michigan. Drugą wyprawę w 1870 r. także zwieńczyła klęska – tym razem koło Franklin przy granicy amerykańsko-kanadyjskiej. Po akcji z Irlandczykami Smoliński założył spółkę Polish Emigration Land Co. dla osadników z Wirginii. Wydał też dwie książki. Zmarł 17 grudnia 1886 r. Był generałem, lecz zapewne z nadania irlandzkich powstańców. Jego synem był Józef junior, urodzony w Quebec w Kanadzie 19 października 1845 r. Mając zaledwie 16 lat wstąpił do armii unijnej w wojnie secesyjnej (podał wiek 18 lat). 7 października 1861 r. został podporucznikiem kompanii C 1 Pułku Ułanów Stanów Zjednoczonych, którym dowodził jego ojciec. Potem służył w 9 Pułku Jazdy Nowojorskiej. Stopień stracił ze względu na młody wiek i dalszą służbę pełnił w korpusie marynarskim. Potem, w randze majora, pomagał ojcu w wyprawach do Kanady, a po klęsce zarabiał jako nauczyciel, a następnie urzędnik departamentu wojny w Waszyngtonie. Był także jednym z założycieli United States Marine Legion, stowarzyszenia korpusu marynarskiego weteranów. Dzięki niemu kongres uchwalił fundusze na budowę pomnika Pułaskiego w Waszyngtonie. Przed śmiercią otrzymał od organizacji weteranów tytuł pułkownika. Zmarł 12 kwietnia 1923 r.

Prawnik u Konfederatów

Kasper Tochmann urodził się w 1797 r. w Łętowni na Podkarpaciu. Ukończył Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego i pracował jako adwokat. Podczas powstania listopadowego otrzymał awans na porucznika (niekiedy wymienia się go jako majora). Jeszcze jako podporucznik 8 Pułku Piechoty liniowej został odznaczony Złotym Krzyżem Orderu Virtuti Militari (15 września 1831 r.) Po klęsce powstania osiadł w Awinionie i był sekretarzem Rady Polaków. W 1837 r. udał się do Stanów Zjednoczonych, gdzie początkowo uczył języka francuskiego w Nowym Jorku. W 1845 r. uzyskał prawa adwokackie i był propagatorem interesów Polski. Reprezentował także rodzinę Tadeusza Kościuszki w procesie spadkowym o majątek na terenie zaboru rosyjskiego, co doprowadziło go do utraty praw procesowych. To tam poznał Waleriana Sułakowskiego, Ignacego Szymańskiego i Hipolita Oladowskiego, o których w dalszej części tekstu. Po wybuchu wojny secesyjnej wstąpił do armii Konfederatów i rozpoczął formowanie Polskiej Brygady w Nowym Orleanie. Początkowo był to tylko 14., a potem 15. Pułk Piechoty. Otrzymał stopień pułkownika, choć sam tytułował się generałem. Po wojnie był komisarzem ds. imigracyjnych w Wirginii. Zmarł 20 grudnia 1880 r. w Spotsylvanii.

Oficer czterech armii

Ciekawa jest postać Hipolita Oladowskiego. Urodził się pod koniec 1798 r. w zaborze rosyjskim. Wstąpił do armii rosyjskiej i dosłużył się stopnia kapitana. Po wybuchu powstania listopadowego przeszedł na stronę powstańców. Trafił do niewoli i został wysłany na dożywotnią katorgę na Syberię. Udało mu się jednak uciec i wyemigrował do Stanów Zjednoczonych. Tam wstąpił do armii i został oficerem. W latach 1846-1848 walczył w wojnie w Meksykiem i został kwatermistrzem arsenału w Baton Rouge. Po wybuchu wojny secesyjnej wstąpił do armii konfederackiej i 16 marca 1861 r. został kapitanem. Był szefem służby uzbrojenia sztabu gen. Braxtona Bragga. Już 30 marca 1862 r. został szefem służby uzbrojenia Armii Mississippi. 7 maja 1862 r. został podpułkownikiem. Mimo porażek pod Perrybille i Chattanooge dzięki staraniom Oladowskiego nadal armia otrzymywała amunicję. Po wojnie Oladowski pracował kilkanaście lat w inżynierii stanu Alabama, gdzie szefował wspomniany Bragg. Hipolit Oladowski zmarł 16 sierpnia 1878 r. w Columbus.

Dowódca Polskiej Brygady

Walenty Sułakowski to kolejna enigmatyczna postać. Był zbyt młody na polskie powstania (miał urodzić się ok. 1827 r., choć wybitny badacz tych spraw Mieczysław Haiman twierdził, że był weteranem powstania listopadowego, częściowo nazywając go Wincentym, Walerianem lub Walerym, być może wynika to z błędnego tłumaczenia Amerykanów), ale wziął udział w rewolucji węgierskiej w korpusie inżynieryjnym gen. Józefa Bema. Po jego upadku udał się do Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej i zamieszkał w Nowym Orleanie. Po wybuchu wojny secesyjnej wstąpił do armii Konfederatów. Mimo młodego wieku (34 lata) został pułkownikiem i objął dowództwo Polskiej Brygady 14 Pułku Piechoty. Sułakowski bronił też Galveston, który do końca wojny pozostał w rękach Konfederatów. Był też komendantem portu wojennego Sabine nad Zatoką Meksykańską. Zmarł w 1873 r.

Colonel Sky

Ignacy Szymański zwany Colonel Sky urodził się w 1806 r. lub 1813 r. Brał udział w powstaniu listopadowym w szeregach pułku ułanów Adama księcia Woronieckiego. Po upadku powstania dostał się do Stanów Zjednoczonych, gdzie osiadł w Luizjanie. Był właścicielem plantacji bawełny 15 mil na południe od Nowego Orleanu. Po wybuchu wojny secesyjnej został pułkownikiem i dowódcą 10 Pułku Piechoty Luisanna Chalmette Regiment. Brał udział w obronie portu w Nowym Orleanie. W wyniku wylewu rzeki znalazł się w tragicznej sytuacji i razem z pół tysiącem żołnierzy poddał się. W końcu 1862 r. został wymieniony na jeńców unijnych. Później był asystentem generalnego adiutanta i inspektora ds. wymiany jeńców w departamencie Trans-Mississippi.

Oficer sześciu armii

Interesująca jest historia Roberta Adolfa Chodasiewicza. Urodzony 29 lutego 1832 r. w Wilnie, syn powstańca listopadowego, ukończył Szkołę Oficerską w Petersburgu, po czym walczył w wojnie krymskiej w randze podporucznika. 5 marca 1855 r. przeszedł na stronę brytyjską. Potem do 1862 r. służył w armii tureckiej i wyjechał do Stanów Zjednoczonych, gdzie służył w wojskach artyleryjskich gen. Ulyssesa Granta. Fortyfikował umocnienia Waszyngtonu i w Wirginii. W 1865 r. po zakończeniu wojny został namówiony przez późniejszego prezydenta, a wówczas posła argentyńskiego Dominiga Sermiento do wyjazdu do tego państwa. I tak zaciągnął się do armii argentyńskiej, walcząc w wojnie paragwajskiej. Przez pewien czas służył też w wojsku brazylijskim. Po zakończeniu zwycięskiej wojny pozostał w Argentynie, lecz w 1887 r. zaciągnął się do armii USA do oddziału topograficznego sztabu generalnego. W 1890 r. był jednym z założycieli Polskiego Stowarzyszenia Demokratycznego. W 1895 r. odszedł z wojska w stopniu pułkownika i udał się do Argentyny. Zmarł 17 sierpnia 1896 r. w Buenos Aires.

Po obu stronach

Jak widać, Polacy w XIX w. znajdowali się wszędzie, również podczas wojny secesyjnej. Ciężko nam dzisiaj ich oceniać, czy wybrali dobrą stronę, czy nie. Polacy, którzy walczyli po stronie Unii chcieli zniesienia niewolnictwa, zaś ci po stronie Konfederacji – prawa do niepodległości. Nie walczyli, by się dorobić, lecz najczęściej byli idealistami. W większości byli to emigranci polityczni albo ich dzieci.

od 12 lat
Wideo

echodnia.eu Dom rodzinny Ponurego czeka na gości

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na naszahistoria.pl Nasza Historia