Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Katarzyna Kaczorowska

Polski wywiad w III Rzeszy. Jak kapitan Michał Rybikowski uciekł Niemcom

Generał Makoto Onodera (w środku) w otoczeniu oficerów niemieckich. Rybikowski był jego sekretarzem Generał Makoto Onodera (w środku) w otoczeniu oficerów niemieckich. Rybikowski był jego sekretarzem
Katarzyna Kaczorowska

Michał Rybikowski. Heinrich Himmler mówił o nim, że to jeden z najgroźniejszych przeciwników III Rzeszy. Genialny szpieg, patent oficerski uzyskał przed wybuchem wojny. I zdobytą wiedzę i własną inteligencję skutecznie w niej wykorzystał. Zaczął w Gdańsku...

Miał 18 lat, kiedy zgłosił się do Wojska Polskiego - był 1918 r., Polska po 123 latach niewoli odzyskała upragnioną niepodległość, ale też wiedziano, że ta niepodległość wcale nie jest dana Polakom raz na zawsze.

Niepodległości też trzeba umieć bronić

Michał Rybikowski, urodzony w Rokanach na Litwie w 1900 r., od razu trafił do służb wywiadu działającego na terenie Białorusi i Litwy właśnie.

W grudniu 1918 r. rząd Jędrzeja Moraczewskiego kontrolował tereny Królestwa Polskiego bez Suwalszczyzny, Galicję na zachód od Przemyśla ze Lwowem i Śląskiem Cieszyńskim. Wiosną roku następnego polska armia stacjonująca we Francji rozpoczęła ewakuację do Polski. Było jasne, że wschodnie granice państwa będą tymi, których przebieg będzie budził ogromne napięcia, z wojną włącznie, jak szybko miało się okazać. Polska dążyła bowiem do unii z dawnym Wielkim Księstwem Litewskim, ale rewolucyjna Rosja zamierzała idee bolszewików poprowadzić w świat - przez Polskę właśnie. Konfrontacja militarna była nieunikniona, kwestią dyskusji było tylko to, kiedy nastąpi.

W Galicji Wschodniej Polacy walczyli z Ukraińcami, którzy w listopadzie 1918 r. utworzyli Zachodnioukraińską Republikę Ludową i usiłowali zdobyć Lwów. Na pozostałych terenach jeszcze w listopadzie 1917 r. proklamowano Ukraińską Republikę Ludową. W styczniu 1919 r. dwie republiki postanowiły o stworzeniu federacji. Odpowiedzią była ofensywa Polaków, którzy do połowy lipca 1919 r. wyparli zachodnioukraińskie wojska aż po rzekę Zbrucz. Równie gorąco było na Białorusi i Litwie, gdzie działalność wywiadowczą prowadził młody Rybikowski, zdobywając pierwsze szpiegowskie szlify.

W styczniu 1919 r. w Mińsku i Wilnie powstały republiki rad. Kontrofensywa polskich oddziałów pod wodzą generała Stanisława Szeptyckiego rozpoczęła się w połowie lutego 1919 r. - 21 kwietnia zajęto Wilno, gdzie dzień później Józef Piłsudski wydał odezwę do „mieszkańców byłego Wielkiego Księstwa Litewskiego”, zapowiadając utworzenie federacji. Jak było do przewidzenia, rząd litewski odrzucił ten pomysł. Konferencja pokojowa obradująca w Paryżu przyjęła więc projekt granicy polsko-litewskiej na zasadzie etnicznej, oddając Wilno Polakom. W tej sytuacji wojska polskie skierowały się na Białoruś, co było bezpośrednią przyczyną wybuchu wojny polsko-bolszewickiej.

Rybikowski za udział w tej wojnie, która była prawdziwym chrztem bojowym polskiego wywiadu, dostał Virtuti Militari i ostatecznie zdecydował, że zostanie w mundurze. Trafił początkowo do piechoty, ale dość szybko uznano, że jego talenty zostaną lepiej wykorzystane w słynnej „Dwójce”, czyli II Oddziale Sztabu Głównego.

Oczywista decyzja: kariera w wojsku

Michał Rybikowski w swojej szpiegowskiej robocie używał kilku nazwisk: Peter Iwanow, Ian Jacobsen, Adam Michałowski i Andrzej Paszkowski.

Jego notka biograficzna w popularnej Wikipedii jest dość sucha: od 15 czerwca do 15 września 1930 r. odbył staż w artylerii i piechocie. Od 15 października do 15 grudnia 1930 r. ukończył kurs próbny przy Wyższej Szkole Wojennej. 5 stycznia 1931 r. został powołany do Wyższej Szkoły Wojennej w Warszawie w charakterze słuchacza XI Kursu 1930-1932. 1 listopada 1932 r., po ukończeniu kursu i otrzymaniu dyplomu naukowego oficera dyplomowanego, został przeniesiony do Dowództwa 17. Wielkopolskiej Dywizji Piechoty w Gnieźnie na stanowisko oficera sztabu. Pracował w Wolnym Mieście Gdańsku, Królewcu i Kownie. Oczywiście do wybuchu II wojny światowej.

Rybiński doskonale wiedział, że III Rzesza szykuje się do wojny. Wiedział o tym zresztą każdy oficer „Dwójki”, a jeden z nich - Jerzy Sosnowski, twórca polskiej siatki szpiegowskiej w weimarskim Berlinie - dostarczył dowodów na remilitaryzację Nadrenii i niemiecki program zbrojeń.

Wielka wsypa, wielkie utrudnienie

Sosnowski pracował jako agent w Niemczech do dekonspiracji w 1934 r.

Aresztowano wtedy też zwerbowane przez niego Benitę von Falkenhayn, Renate von Natzmer i Irene von Jena. Dwie pierwsze zostały skazane na karę śmierci przez ścięcie toporem, co wywołało autentyczny szok nie tylko światowej arystokracji. Sosnowski i von Jena dostali dożywocie, ale efektem sprawy polskiego szpiega było sporządzenie przez służby bezpieczeństwa Rzeszy dwóch dekretów o zwalczaniu szpiegostwa, które weszły w życie 1 stycznia 1935 r.

Pierwszy zobowiązywał wszystkich członków NSDAP do zwracania uwagi na treść rozmów toczonych w miejscach publicznych, drugi dekret nałożył na dozorców kamienic obowiązek donoszenia o podejrzanych zachowaniach lokatorów i podejrzanych przesyłkach do nich adresowanych. To zdecydowanie utrudniało pracę wszystkim, którzy musieli zbierać informacje po wsypie Jerzego Sosnowskiego i rozbiciu jego siatki.

Pierwszy odcinek frontu

Coraz bardziej agresywna retoryka Berlina nie pozostawała bez wpływu na sytuację w Gdańsku, gdzie po wygranych przez nazistów wyborach w 1933 r. zrobiło się wyjątkowo brunatnie. Tam pracował Rybikowski.

Dalej dowiesz się:

- z poselstwem jakieg oazjatyckiego kraju współpracował Rybikowski

- co robił podczas II wojny światowej

- na czym polegała "Akcja Wózek"

Pozostało jeszcze 61% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 6,15 zł miesięcznie.

    już od
    6,15
    /miesiąc
Katarzyna Kaczorowska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

naszahistoria.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.