Artur Janowski

Potrafiła rzucić jabłkiem w zwiedzających, czyli pierwszy słoń w opolskim ZOO

- Taruka była złośliwą starą panną - opowiadali opiekunowie zwierzęcia. - Trzeba było mieć się przy niej ciągle na baczności, aby nie zagarnęła trąbą Fot. Archiwum NTO - Taruka była złośliwą starą panną - opowiadali opiekunowie zwierzęcia. - Trzeba było mieć się przy niej ciągle na baczności, aby nie zagarnęła trąbą lub nie obrzuciła słomą. Wtedy o takim pielęgniarzu mówiło się "witajcie w klubie słonia”. Wybieg słonicy - otoczony betonowym murkiem z kolcami - znajdował się niemal dokładnie w tym miejscu, gdzie dziś żyją wspólnie goryle oraz gerezy.
Artur Janowski

Gdy przyjechała do Opola z Holandii od razu zachorowała. Potem było już lepiej i młoda słonica została największą gwiazdą zoo.

Do karty zwierzęcia, która mimo wielkiej powodzi w 1997 roku zachowała się w ogrodzie, przypięta jest pożółkła karteczka. To instrukcja napisana prawdopodobnie przez pielęgniarzy słonicy. "Słucha rozkazów" - pisał ktoś przed ponad 50 laty. - "Reaguje na słowa raus (z niemieckiego wychodź) i wówczas się cofa.

Pozostało jeszcze 90% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 6,15 zł miesięcznie.

    już od
    6,15
    /miesiąc
Artur Janowski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

naszahistoria.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.