Przyłapany na włamaniu zabił dwie osoby. Ich ciała spalił w altance

Władysław G. podczas wizji lokalnej pokazuje, jak ułożył zwłoki Fot. ARCHIWUM SĄDU OKRĘGOWEGO Władysław G. podczas wizji lokalnej pokazuje, jak ułożył zwłoki

Władysław G. czasem chwalił się, że to on zabił dwoje ludzi na działkach, a później spalił ich ciała w altance. Koledzy nie wierzyli. Tłumaczyli, że często kłamał

Z notatki służbowej oficera milicji w Drezdenku: "W dniu 21 października 1979 r. o godz. 12.30 pełniąc służbę w posterunku M. O. zgłosił się obywatel Jan C (...) prywatny taksówkarz i zawiadomił mnie, że obywatel K (...) krzyczał do niego, kiedy przejeżdżał drogą przy ogródkach działkowych. Powiedział mu, aby ten niezwłocznie udał się do Posterunku M.O.

Pozostało jeszcze 94% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 6,15 zł miesięcznie.

    już od
    6,15
    /miesiąc

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

naszahistoria.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.