Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Tajna polska armia na III wojnę Światową. Brygadowe Koło Młodych Pogoń

Czytaj dalej
Fot. Muzeum Miejskie we Wrocławiu
Wojciech Rodak

Tajna polska armia na III wojnę Światową. Brygadowe Koło Młodych Pogoń

Wojciech Rodak

Młodzi pogoniacy mieli być jak I Brygada - stanowić zalążek przyszłej armii, która u boku sojuszników z Zachodu wyzwoli Polskę spod sowieckiej okupacji. Działali aż do lat 80.

Pod koniec II wojny światowej w szeregach Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie walczyło przeszło 200 tys. żołnierzy. Do 1947 r. ta ogromna armia podporządkowana rządowi londyńskiemu została rozwiązana. W rezerwie pozostawało jedynie około 10 tys. oficerów. Jednak w polskich kołach emigracyjnych panowało silne przekonanie o konieczności odmłodzenia i rozbudowy tych kadr na wypadek wybuchu III wojny światowej. Było ono szczególnie mocne na przełomie lat czterdziestych i pięćdziesiątych, gdy kolejne zimnowojenne kryzysy wstrząsały światem, dając nadzieję na rewizję pojałtańskiego porządku w drodze konfliktu zbrojnego. Wtedy właśnie narodziła się idea stworzenia nowej I Kompanii Kadrowej, która miała być zaczynem polskiej armii wyzwalającej u boku wojsk bloku natowskiego Polskę spod panowania Moskwy. Oto jak ją wprowadzano w czyn.

Zdobyć Wilno

Inicjatywa zorganizowania nowej I Kadrowej - czyli organizacji, która wykształciłaby młode pokolenie oficerów i podoficerów przyszłej polskiej armii wyzwoleńczej - wyszła, jakżeby inaczej, z kręgu przebywających na emigracji w Wielkiej Brytanii weteranów Legionów i Polskiej Organizacji Wojskowej. Pierwszym, który rzucił to hasło i zaczął zabiegać o jego realizację, był ppłk Zygmunt Czarnecki, dawny bojownik POW, 1. Pułku Piechoty Legionów i wielbiciel Józefa Piłsudskiego. Działał w tym kierunku już od 1942 r., lecz jego pierwsze projekty nie doczekały się akceptacji przełożonych. Wówczas ostateczny rezultat polityczny wojny był zupełnie niejasny. Jeszcze wierzono, że Polska wyjdzie z niej suwerenna. Dopiero sytuacja polityczna końca lat czterdziestych - brak własnych sił zbrojnych i powszechne oczekiwanie na III wojnę światową, w której widziano szanse na wyzwolenie Polski spod jarzma sowieckiego - sprawiła, że jego koncepcja zyskała w kręgach emigracyjnych przychylny odzew. Spora grupa byłych legionistów, stanowiących elitę „polskiego” Londynu, zobaczyła, że ich ojczyzna znalazła się w położeniu podobnym do tego z czasów zaborów. Dlatego też zdecydowała się wesprzeć wysiłki ppłk. Czarneckiego, by „iść po niepodległość drogą Komendanta”. Wśród nich znajdowali się tacy fanatyczni piłsudczycy jak m.in. gen. Władysław Bortnowski, gen. Kazimierz Sawicki czy ppłk Stanisław Meyer. To właśnie ich wspólny wysiłek doprowadził do powołania 3 maja 1949 r. Brygadowego Koła Młodych „Pogoń”. Ta dość osobliwa nazwa miała delikatnie kamuflować wojskowy charakter organizacji.
')}var b=a.attr("href");jQuery(".rowDescription.active:not("+b+")").removeClass("active");jQuery(".rowDescription"+b).addClass("active");jQuery(".typeTab a.active").removeClass("active");a.addClass("active")}); })();

Wojciech Rodak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

naszahistoria.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2018 Polska Press Sp. z o.o.