Uroczysty pogrzeb 11 Polaków z gminy Jedwabne pomordowanych przez Niemców w 1941 roku

Jakub Wróblewski
Uroczysty pogrzeb Polaków zamordowanych w 1941 roku.
Uroczysty pogrzeb Polaków zamordowanych w 1941 roku. Wojciech Wojtkielewicz
W sobotę 6 maja odbył się uroczysty pogrzeb 11 ofiar niemieckiego mordu z 1941 roku. Szczątki zamordowanych odnaleźli członkowie stowarzyszenia Wizna 1939 w październiku 2022 roku. Ofiary niemieckiej zbrodni z gminy Jedwabne spoczęły na cmentarzu w Burzynie.

Organizatorem wydarzenia był szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk oraz stowarzyszenie Wizna 1939. Uroczystości pogrzebowe rozpoczęły się od mszy świętej w kościele pw. Trójcy Przenajświętszej w Burzynie. W wydarzeniu wzięli udział m.in. wojskowi, władze samorządowe, członkowie rodzin pomordowanych, członkowie stowarzyszenia Wizna 1939 oraz tłumnie mieszkańcy gminy Jedwabne. Następnie kondukt pogrzebowy przeszedł na cmentarz w Burzynie, gdzie złożono do grobu ekshumowane szczątki ofiar.

Szczątki należą do 11 mężczyzn i kobiet z gminy Jedwabne. Polacy zostali skatowani przez niemieckich żandarmów z posterunku w Jedwabnem, a następnie zamordowani w Lesie Przestrzelskim w 1941 roku.

Zostali zamordowani strzałami w tył głowy. Część ofiar miała obrażenia zadane tępymi narzędziami. Dodatkowo niemieccy oprawcy skrępowali im ręce do tyłu oraz założyli powrozy na szyję. Zostali przywiezieni na miejsce, a następnie zamordowani i wrzuceni do okopu z I wojny światowej - poinformował prezes stowarzyszenia Wizna 1939 Dariusz Szymanowski.

Wolontariusze ze stowarzyszenia chcą przypominać o niemieckich zbrodniach z II wojny światowej.

Chcielibyśmy, żeby ta prawda o Niemcach mordujących Polaków w Jedwabnem poszła w świat. Została przeprowadzona ekshumacja. Polacy po wielu latach zostali odnalezieni i są na to dowody - powiedział Marcin Sochoń ze stowarzyszenia Wizna 1939.

Godne upamiętnienie pomordowanych Polaków było możliwe dzięki działaniom stowarzyszenia „Wizna 1939”. Członkowie organizacji w październiku 2022 roku prowadzili w Lesie Przestrzelskim k. Jedwabnego poszukiwania ofiar zbrodni niemieckich z okresu wojny. Natknęli się wówczas na szczątki jedenastu cywilnych ofiar. Prace prowadzili we współpracy m.in. z ekspertami Laboratorium Kryminalistycznego Żandarmerii Wojskowej oraz żołnierzami Wojsk Obrony Terytorialnej z 13. batalionu lekkiej piechoty z Łomży. Prace poszukiwawcze wspierali również mieszkańcy okolicznych miejscowości. Pomimo doświadczenia badawczego, skala zbrodni niemieckich w Lesie Przestrzelskim przeraziła badaczy. Obecnie trwają badania genetyczne, które potwierdzą tożsamość ofiar.

od 16 lat

Symboliczny pogrzeb ofiar zamordowanych w 1941 roku przez Niemców/ fot. TVP3 Białystok

od 16 lat
Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

K
Karol Marks
A zbrodnie ukraińskie,sowieckie ? Ordery dla narodu morderców
B
Boguś
Brawo społecznicy. Znów pokazali, że aby odnaleźć ofiary zbrodni i godnie pochować nie trzeba być IPN em. Co ciekawe w IPN ie jest biuro poszukiwań, które takie ekshumacje powinno wykonywać w ramach swoich obowiązków i wypłat dla specjalistów. Może teraz pracownicy powinni swoje wypłaty kierować na konto Wizny, bo to oni odwalają za nich robotę? Jest też biuro upamiętniania które powinno organizować i finansować uroczystości pogrzebowe w ramach pracy specjalistów. Ale IPN to budżetówka nie trzeba tam mieć efektów pracy, a nawet wykształcenia historycznego (wystarczy nieraz teologiczne w teorii nie praktyce). Brawo Wizna - IPN niech się uczy może kiedyś i im coś się uda. (żart)
Polecane oferty
* Najniższa cena z ostatnich 30 dniMateriały promocyjne partnera
Wróć na naszahistoria.pl Nasza Historia