Wojna? To trzeba przeżyć...

Jak wyliczyli w rodzinie, tylko spośródnajbliższych ojca Heleny Frączak w rzezi na Wołyniu zginęło 57 osób Fot. archiwum Jak wyliczyli w rodzinie, tylko spośród
najbliższych ojca Heleny Frączak w rzezi na Wołyniu zginęło 57 osób

Niewielki, szary dom w centrum Letnicy. Helena Frączak przeprasza, że tak niewiele pamięta. A może to dobrze, że o wielu rzeczach zapomniała?

Zamykamy oczy. Parterowy dom przy ulicy Spra we Włodzimierzu Wołyńskim.

- Co znaczy "spra" - pytamy Helenę Frączak z Letnicy. - Gdybym to wiedziała... - odpowiada.

Dom to raptem dwa pokoje, kuchnia i mnóstwo komór i zakamarków. Obok obora z dwoma krowami i stajnia, w której zawsze jest co najmniej jeden koń. Dobrze, idziemy ulicą Spra, którą po roku 1939 Rosjanie przemianowali na Primiejską.

Pozostało jeszcze 93% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 6,15 zł miesięcznie.

    już od
    6,15
    /miesiąc

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

naszahistoria.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.