17 września 1939 roku odcisnął się piętnem na naszym życiu

Mama Genowefa z Tabeńskich Goskowa (z lewej), siostra ojca Anna i ojciec, szef szwadronu w Korpusie Ochrony Pogranicza w Stołpcach. Wiosna 1935 Fot. archiwum rodzinne Mama Genowefa z Tabeńskich Goskowa (z lewej), siostra ojca Anna i ojciec, szef szwadronu w Korpusie Ochrony Pogranicza w Stołpcach. Wiosna 1935

Ojciec walczył o wolną Polskę z Niemcami, a został zamordowany przez bezpiekę. Nie wiem, gdzie spoczywa - mówi Waldemar Gosk

Przed oczami przewijają się obrazy z dzieciństwa w Stołpcach na Nowogródczyźnie. Ojciec Franciszek Gosk był wojskowym, służył w Korpusie Ochrony Pogranicza. Wcześniej w Legionach Piłsudskiego walczył z bolszewikami w wojnie 1920 roku. Mieli duży dom.

- Chociaż byłem małym chłopcem, dużo pamiętam - mówi pan Waldemar.

Pozostało jeszcze 92% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 6,15 zł miesięcznie.

    już od
    6,15
    /miesiąc

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

naszahistoria.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.