Jak Krystyna została "Grażyną"

Krystyna Hanula, po mężu Hojka, łączniczka w kompanii "Orbis”, w mundurze żołnierza 2. Korpusu Polskiego. Fot. archiwum Zdzisława Hojki Krystyna Hanula, po mężu Hojka, łączniczka w kompanii "Orbis”, w mundurze żołnierza 2. Korpusu Polskiego.

Gdy wyszła z kanału, pobiegła do rodziców, na Moniuszki 2a. Byli cali, tylko dom się palił, a oni siedzieli w piwnicy. - Gdzie Dżali? - zapytała. - Nie chce zejść - mówili

Dżali, ukochany kot Krysi Hanuli schował się w ubikacji. Skulonyt trzymał się kurczowo rury kanalizacyjnej. To był "syjamczyk", bardzo mądry kot. Gdy w zrujnowanym mieście brakowało żywności, koty także jedzono. Ale Dżalego uratowała siostra Krysi. Wraz z całą rodziną Hanulów wyszedł z powstania.

- Mama ryzykowała, by go wyciągnąć, gdy dom się już palił.

Pozostało jeszcze 93% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 6,15 zł miesięcznie.

    już od
    6,15
    /miesiąc

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

naszahistoria.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.