Andrzej Kus

Junak. Nasz psujący się harley

Junak. Nasz psujący się harley Fot. archiwum
Andrzej Kus

Dawało się nim przejechać kawał Polski, wozić żonę z dwojgiem dzieci, meble i ziemniaki, a nawet zaorać pole. Kilkanaście junaków sprzedano w USA

Już kilka lat po wojnie Polacy chcieli podróżować - najchętniej z rodziną. Potrzebne były też pojazdy do wożenia zaopatrzenia. Władze kraju postawiły na duży motocykl, do którego można przypiąć kosz z jednym kołem. Coś takiego miała produkować państwowa Szczecińska Wytwórnia Sprzętów Metalowych, przemianowana później na Szczecińską Fabrykę Motocykli.

Pozostało jeszcze 94% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 6,15 zł miesięcznie.

    już od
    6,15
    /miesiąc
Andrzej Kus

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

naszahistoria.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.