Cezary Kassak

Kornel Makuszyński padł w pojedynku

Prozaik, poeta, publicysta, krytyk teatralny. Urodził się 8 stycznia 1884 roku jako siódme dziecko Julii i Edwarda. Ukończył IV Gimnazjum we Lwowie; Fot. Wikimedia Commons Prozaik, poeta, publicysta, krytyk teatralny. Urodził się 8 stycznia 1884 roku jako siódme dziecko Julii i Edwarda. Ukończył IV Gimnazjum we Lwowie; studiował filologię polską i romanistykę. Ożenił się z Emilią Bażeńską, a po jej śmierci - z Janiną Gluzińską. W 1918 r. zamieszkał w Warszawie. Podczas okupacji niemieckiej stracił mieszkanie. Pod koniec wojny przeniósł się do Zakopanego. Zmarł 31 lipca 1953 r. W zakopiańskim domu, w którym mieszkał, mieści się dziś jego muzeum.
Cezary Kassak

Autor "Przygód Koziołka Matołka" znaczną część życia spędził w Przemyślu, gdzie pojedynkował się o względy szkolnej koleżanki

Dla większości Polaków był i pewnie pozostanie przede wszystkim autorem historyjek o Koziołku Matołku. Ale nieśmiertelną sławę zapewniły też Kornelowi Makuszyńskiemu inne utwory dla dzieci i młodzieży: "O dwóch takich, co ukradli księżyc", "Szaleństwa panny Ewy", "Szatan z siódmej klasy" czy "Awantura o Basię".

Młodych czytelników zjednywał sobie m.in. humorem, optymizmem, pogodą ducha. Mówiono o nim, że ma słońce w herbie i że uśmiech potrafi wydobyć z dna duszy.

Niektórzy krewni Kornela Makuszyńskiego mieli związki z obecnym Podkarpaciem. Siostra pisarza, Karolina Liskowacka, mieszkała w Rzeszowie. Jadwiga Szurlej, dziś już nieżyjąca dziennikarka "Echa Bieszczadów", ustaliła też, że inna siostra Makuszyńskiego, Emilia, długo przebywała w Krywem niedaleko Cisnej, w związku z tym, że jej mąż, Jan Martinger, z zawodu gajowy, dostał przydział do pracy w Bieszczadach. Ich syn był w Cisnej komendantem posterunku. Później pani Emilia przeprowadziła się do wioski Huzele pod Leskiem. Jest pochowana na leskim cmentarzu. W Lesku mieszkali m.in. siostrzenica oraz siostrzeniec pisarza. Do dziś żyją tam potomkowie rodziców autora "Awantury o Basię". Jego krewnych należy także szukać np. w Stalowej Woli.

Urodził się w Stryju (dziś Ukraina), gdzie skończył I klasę gimnazjalną. Edukację w ramach klasy drugiej zdobywał już w murach I Gimnazjum w Przemyślu, obecnego I LO.

W książce "Bezgrzeszne lata", mającej poniekąd charakter autobiograficzny, wyjaśnił, że ze szkoły w Stryju został relegowany po napisaniu prześmiewczego wierszyka o katechecie. I przez to "stał się ozdobą gimnazjum w P." - czyli w Przemyślu.

Naukę zaczął tu we wrześniu 1896 roku. W tym czasie miasto wizytowali akurat znamienici dostojnicy. 11 i 16 września przebywał nad Sanem cesarz Franciszek Józef. 17 września budynek szkoły zwiedził namiestnik Galicji, Eustachy Sanguszko.

- W sprawozdaniu gimnazjalnym można przeczytać, że uczniowie na powitanie i pożegnanie cesarza tworzyli szpalery. Wśród tych uczniów zapewne był i Makuszyński. Tym samym chyba pierwszy raz w życiu otarł się o "wielki świat" - opowiada członek Towarzystwa Przyjaciół Nauk w Przemyślu, pracownik Instytutu Historii UJ, Tomasz Pudłocki, który zebrał szereg wiadomości o pobycie pisarza w Przemyślu.

Makuszyński chodził do klasy II b. Jej wychowawcą był Leontyj Kuźma, nauczyciel polskiego i łaciny.

- Kornel uczył się przeciętnie, zdarzało mu się dostawać dwóje, tróje - wyjaśnia Tomasz Pudłocki.

Niektóre źródła podają, że nad Sanem mieszkał u krewnych.

- Na ten temat nie mam żadnych informacji. Powiem tylko, że aktor i reżyser Henryk Cudnowski, który poznał Kornela Makuszyńskiego już po jego przenosinach do Lwowa, w swojej książce "Niedyskrecje teatralne" wspomina, że pytania o rodzinę Makuszyński zawsze starał się zbywać milczeniem - zaznacza Pudłocki.

W Przemyślu utrzymywał serdeczne relacje z rodziną Władysława Tarnawskiego, szkolnego kolegi, który potem był cenionym filologiem anglistą, tłumaczem dzieł Szekspira, profesorem Uniwersytetu Lwowskiego.

- Kornel i Władysław zaprzyjaźnili się, w czym nie przeszkodziła im różnica charakterów. Tarnawski był osobą spokojną, w szkole należał do prymusów. Makuszyńskiego z kolei wspominano jako dziecko-iskierkę, chłopaka, który często broił i podpadał - opowiada Pudłocki.

Wiadomo, że co najmniej jedne wakacje przyszły znany literat spędził w Sufczynie koło Birczy, w majątku państwa Tarnawskich. Bywał także w ich przemyskim domu.

- Henryk Cudnowski twierdzi, że ojciec Władysława, Leonard, pomagał Makuszyńskiemu finansowo - mówi pan Tomasz. - Być może opłacał mu czesne za szkołę. Poza tym pani Tarnawska prowadziła dożywianie biednych dzieci. Możliwe, że i Kornel z takiego wsparcia korzystał.

Makuszyński od najmłodszych lat był pasjonatem teatru. W domu Tarnawskich organizował wraz z kolegami przedstawienia. Tak o tym pisze w "Bezgrzesznych latach":

"W najmilszym domu rodziców jednego z moich kolegów, głośnego dziś uczonego i profesora uniwersytetu lwowskiego, zagraliśmy >>Zemstę<<.

Pozostało jeszcze 0% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 6,15 zł miesięcznie.

    już od
    6,15
    /miesiąc

Cezary Kassak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

naszahistoria.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.