Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

O harcerzu, który kochał Polskę i za Polskę zginął

Czytaj dalej
Katarzyna Kaczorowska

O harcerzu, który kochał Polskę i za Polskę zginął

Katarzyna Kaczorowska

Był ostatnim polskim drużynowym w niemieckim Wrocławiu. Władek Zarembowicz. Aresztowany 20 września 1939 roku, zginął w 1944 spalony żywcem w obozie.

5 maja 1990 roku w obozie koncentracyjnym Mauthausen-Gusen - w 45. rocznicę wyzwolenia - na ścianie pamięci zawisła tablica: „Pamięci harcerzy polskich pomordowanych w hitlerowskich obozach koncentracyjnych Mauthausen-Gusen oraz filiach tych obozów w latach 1940-1945”. Wśród tych pomordowanych był Władek Zarembowicz, spalony żywcem 30 kwietnia 1944 roku ostatni drużynowy Wrocławskiej Męskiej Drużyny Harcerskiej im. Bolesława Chrobrego ZHP w Niemczech. „Jestem przygotowany na najgorsze, a Ty Kochana moja Mamuś możesz być spokojna, poniosę swój krzyż jak mężczyzna (...). Tak, dla mnie już nigdy nie będzie Wielkanocy” - napisał w jednym z ostatnich listów, jakie obozowa cenzura pozwoliła mu wysłać do domu.

„Zajechaliśmy wieczorem, ciemno już było. Odryglowano te przepełnione wagony. Tam już niektórzy byli martwi, inni nie mogli chodzić. Zmaltretowani, zbici, zmęczeni, głodni, zostaliśmy wypędzeni z wrzaskiem z wagonów, ustawieni w piątki, otoczeni przez esesmanów - niektórzy byli na rowerach, niektórzy z psami - i cała ta kolumna, ponad tysiąc osób, udała się w kierunku obozu w Mauthausen. Za nami jechały ciężarówki, do których wrzucano tych, którzy padali. Nie wolno było upaść, ani od uderzenia niemieckiego, ani pod żadnym pozorem. Trzymać się zawsze na nogach, to była zasada, o której trzeba było pamiętać i ja tę zasadę stosowałem. Żaden płacz, żadne jęki, bo to tylko bardziej ich rozwścieczało i większe było maltretowanie i bicie człowieka. Wszystko odbyło się według norm niemieckich, „im Laufschrit” - biegiem. Trzeba było się trzymać w środku piątki, nie na obrzeżach. Czasami się to udawało, czasami nie, bo co i rusz ktoś padał. Mieliśmy dwa przystanki. Jeden przy drodze biegnącej w bok do Mauthausen, gdzie wydzielono grupę około 500 osób. A niecały tysiąc popędzono dalej do Gusen. Esesmani coraz bardziej rozwścieczeni, my nieprzytomni ze zmęczenia, bici, skubani przez psy, ranieni.

O harcerzu, który kochał Polskę i za Polskę zginął
Wikipedia Władek Zarembowicz.

W pewnym momencie zatrzymujemy się przed jakimś terenem, ograniczonym podwójnym rzędem drutów. Brama, dwa czy trzy baraki drewniane i widoczne z daleka baraki w budowie. I błoto, glina, błoto...” - tak przyjazd do obozu wspominał Leon Ceglarz, nauczyciel i działacz harcerski, aresztowany 4 kwietnia 1940 roku. Do Gusen przyjechał z transportem 24 maja.

Władek Zarembowicz był już doświadczonym więźniem - Niemcy aresztowali go 20 września w Kłodzku - pod zarzutem szpiegostwa.

Pozostało jeszcze 76% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 6,15 zł miesięcznie.

    już od
    6,15
    /miesiąc
Aktywujesz kod bez rejestracji

Odblokowujesz dostęp jednorazowo, tylko na tej przeglądarce. Jeżeli chcesz w przyszłości wrócić do tego artykułu, skorzystaj z opcji aktywacji kodu z rejestracją - zarejestruj się.

Klikając w przycisk "Aktywuj kod i czytaj bez rejestracji" potwierdzam, że zapoznałem/am się z treścią informacji o zamówieniu oraz, nadto że żądam rozpoczęcia dostarczenia treści cyfrowych przed upływem terminu do odstąpienia od umowy w związku z czym utracę prawo do odstąpienia od umowy i wiem, że usługa jest odpłatna.

odzyskaj hasło

Klikając w przycisk "Aktywuj kod i zaloguj się" potwierdzam, że zapoznałem/am się z treścią informacji o zamówieniu oraz, nadto że żądam rozpoczęcia dostarczenia treści cyfrowych przed upływem terminu do odstąpienia od umowy w związku z czym utracę prawo do odstąpienia od umowy i wiem, że usługa jest odpłatna.

Aby móc przetwarzać Twoje dane osobowe w postaci adresu e-mail dla celów przedstawiania informacji handlowych na temat naszych towarów lub usług za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej, prosimy Cię o wyrażenie poniżej wskazanych zgód.

Pamiętaj, w każdej chwili możesz cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Cofnięcie zgody nie wpłynie jednak na zgodność z prawem przetwarzania przez nas Twoich danych osobowych przed wycofaniem zgody. Szczegóły dotyczące zgody, w tym jej wycofania, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności oraz w swoim profilu.

Administratorem Twoich danych osobowych jest spółka Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, ul. Domaniewska 45, 02-672 Warszawa. Szczegółowe zasady przetwarzania danych osobowych przez Polska Press oraz uprawnienia użytkowników Serwisu Polskatimes z tym związane zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez nas w szczególności w celu wykonania umowy (usługa świadczona drogą elektroniczną), w celach marketingowych w zakresie udzielonych zgód, jak też w innych celach marketingowych na podstawie naszego uzasadnionego interesu. Podanie przez Ciebie danych osobowych jest dobrowolne. Przysługuje Ci prawo do żądania od nas dostępu do swoich danych osobowych, prawo do ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych a także prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania przez nas Twoich danych osobowych. Więcej na temat Twoich uprawnień oraz celów przetwarzania danych przeczytasz w naszej Polityce Prywatności.

* Jeżeli klikniesz „Zaznacz wszystkie poniższe zgody” automatycznie zaznaczasz wszystkie zgody. Możesz też zaznaczyć lub odznaczyć każdą ze zgód z osobna.

** Zgoda wymagana.

Klikając w przycisk "Aktywuj kod i zarejestruj się" potwierdzam, że zapoznałem/am się z treścią informacji o zamówieniu oraz, nadto że żądam rozpoczęcia dostarczenia treści cyfrowych przed upływem terminu do odstąpienia od umowy w związku z czym utracę prawo do odstąpienia od umowy i wiem, że usługa jest odpłatna.

Katarzyna Kaczorowska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

naszahistoria.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.