Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Powstanie Wielkopolskie jak wojna światowa: wolność nie przyszła łatwo

Czytaj dalej
Grzegorz Okoński

Powstanie Wielkopolskie jak wojna światowa: wolność nie przyszła łatwo

Grzegorz Okoński

Pociągi pancerne, ogień artylerii, samoloty, gazy, przechodzące z rąk do rąk w krwawych bojach miasta - Powstanie Wielkopolskie toczyło się dosłownie na wzór wojny światowej

Powstanie Wielkopolskie kojarzy się przeciętnemu Polakowi z jedynym zwycięskim zrywem, w czasie którego Poznań oswobodzono w jeden dzień, a w ciągu kilku następnych zdemoralizowani rewolucją Niemcy prawie bez walki oddawali kolejne miasta. Powstanie miałoby być zatem łatwym zajmowaniem Wielkopolski, z kilkoma zaledwie potyczkami. Nic bardziej mylnego - w naszym regionie tworzono fronty na wzór skoncentrowanych walk dopiero co zakończonej wojny światowej, używano lotnictwa, broni gazowej, broni pancernej, a karabiny maszynowe zbierały obfite żniwo. Powstanie Wielkopolskie było trudną kampanią, w której nikt nic nie oddawał, a wolność trzeba było wywalczyć.

Początek był łatwy, ale...

Przebieg pierwszego dnia Powstania mógł napawać optymizmem - entuzjazm Polaków, świetna organizacja Straży Ludowej i Służby Straży i Bezpieczeństwa, stosunkowo niewielki opór żołnierzy niemieckich w Poznaniu uwolniły stolicę Wielkopolski od zaborcy. Chociaż dziś nie zwraca się uwagi, że perfekcyjna organizacja działań w Poznaniu, profesjonalne odseparowanie cywili od ulic, na których toczono walki i równorzędny poziom techniczny, były nie mniej ważne od szeroko przytaczanej inicjatywy strony polskiej i wahania żołnierzy niemieckich. Powstanie w Poznaniu nie było łatwe - było po prostu fachowo przeprowadzone.

W sąsiednich miejscowościach szybko podnosili głowy organizatorzy kolejnych polskich oddziałów, a wracający wprost z oddziałów armii niemieckiej weterani - Polacy samorzutnie obejmowali nad nimi dowództwo. Broni za wiele nie było - zdobywano ją na rozbrajanych Niemcach, kupowano od żołnierzy niemieckich, lub zabierano niemieckim cywilom. Niektóre oddziały sięgały po kosy, widły i myśliwskie dubeltówki, jednak duch w narodzie był wielki - obiecywano sobie jak najszybciej zastąpić je niemieckimi karabinami. Duch duchem, ale przeciwnik wcale nie spał bezczynnie, ani nie zamierzał uciekać.

Szubin przechodził z rąk do rąk

Po Poznaniu Powstanie bardzo szybko rozprzestrzeniło się po Wielkopolsce, wyzwolone zostały Gniezno i Września i - jak wymienia Bogusław Polak - rozszerzyło się z Wągrowca do Obornik i Czarnkowa, z Rogoźna na Kcynię i Chodzież, z Nakła i Gołańczy na Mroczę, Wysoką i Ślesin. Zajęto Wolsztyn i Nowy Tomyśl, Kąkolewo, Osieczną, Pawłowice, Ostrów i Krotoszyn. Niełatwo było Polakom pod Szubinem, Chodzieżą, Nakłem i Inowrocławiem, huk wystrzałów rozlegał się też w Zbąszyniu i Międzychodzie.

Pod Szubinem rozegrała się jedna z najcięższych bitew Powstania Wielkopolskiego. Miasto to było kluczowe dla obu stron, zabezpieczało bowiem Polaków, lub umożliwiało Niemcom przeprowadzenie uderzenia z rejonu Piły i Bydgoszczy. Szubin został szybko zajęty przez powstańców, odbity przez Niemców i atakowany ponownie 8 stycznia przez mającą przewagę liczebną stronę polską. Brak koordynacji działań powstańczych i wsparcie artyleryjskie obrońców spowodowały, że obrońcy utrzymali się. Nie na długo jednak - 11 stycznia powstańcy lepiej zaplanowali wspólne działania, uniemożliwili Niemcom ściągnięcie posiłków i wieczorem, po ciężkich walkach zajęli miasto. Powstańcy weszli też do Żnina, Łabiszyna i Złotnik. Wojsko niemieckie musiało podjąć próbę odzyskania miasta i na przełomie stycznia i lutego rozpoczęło ofensywę. Dysponując dużymi siłami piechoty i atutami niedostępnymi powstańcom w postaci pociągów pancernych i licznej artylerii, zdobyli 28 stycznia Szubin i Rynarzewo Ostatecznie Szubin został odbity 4 lutego, dzień wcześniej odzyskano Rynarzewo, a powstańcy zostali zatrzymani dopiero pod Rawiczem.

Warto podkreślić, że 18 lutego pod Rynarzewem powstańcy walczyli z dwoma pociągami pancernymi, jeden z nich unieruchomili w efekcie sprawnej pracy saperskiej, a następnie zdobyli, mimo zaciętej obrony niemieckiej załogi. Pociąg ten, wyremontowany później, wrócił do akcji już jako polski pociąg „Danuta”.

W pierwszych dniach lutego poważne walki toczyły się pod Rawiczem, Trzcielem (gdzie powstańcy zatrzymali natarcie niemieckie), Kargową i Babimostem (tam niemieckie pociągi pancerne przyczyniły się do przełamania polskiej obrony, a atak zatrzymano dopiero pod Kopanicą). Jeszcze 17 i 18 lutego lutego walki trwały pod Rynarzewem, nad Notecią i pod Nową Wsią Zbąską, a 18 czerwca - ponownie pod Rynarzewem.

Spalić most

W Margoninie Polacy przejęli władzę 6 stycznia 1919 roku, wieczorem, i bez walki. Niemcy oddawali broń w mieście i w sąsiednich wsiach. Także 6 stycznia powstańcy zajęli Chodzież - dowodził tu porucznik Włodzimierz Kowalski z Wągrowca, ale już na drugi dzień Niemcy wyparli ich. Kowalski wezwał na pomoc powstańców z Obornik, Rogoźna i Czarnkowa, a także z Margonina, gdzie pojechał sierżant Rubstuck, Alzatczyk, który opowiedział się po stronie powstania, i którego wcześniej jego koledzy w niemieckiej armii chcieli za to ukarać śmiercią poprzez próbę zdetonowania na związanym żołnierzu granatu ręcznego… Powstańcy z Margonina, pod wodzą sierżanta Franciszka Kryzy, pojechali do Chodzieży furmankami i spotkali się w rejonie stacji kolejowej Strzelce z grupą z Obornik, prowadzoną przez Seweryna Skrzetuskiego - i wspólnie uderzyli na silnie obsadzoną przez Niemców wieś i majątek Rataje. Zdobyli je po dwugodzinnej walce (mimo że wcześniej zdezerterowała część oborniczan, którzy nie mieli amunicji) i goniąc rozbitą załogę, mimo silnego ognia na rogatkach Chodzieży wpadli do miasta. Część Niemców uciekała w stronę rynku i dworca kolejowego, a część broniła się przy szosie od rzeźni do starostwa - opór tych ostatnich musieli powstańcy złamać w pierwszej kolejności. Ludomir Węclewski pisał w 1947 roku:

Kryza podzielił wtedy grupę margonińską na dwa oddziały. Jeden pod dowództwem Frederycha frontalnie atakował dworzec, skąd szedł silny ogień niemieckich karabinów maszynowych na atakujących margoniniaków, tak że tylko skacząc od drzewa do drzewa mogli się powoli posuwać.

Na ulicach Chodzieży atakujący ludzie Kryzy zdobyli miotacz min z dwiema skrzynkami amunicji, a on sam zastrzelił niemieckiego oficera, kapitana Stierkorpa, który odważnie, samotnie ostrzeliwywał podchodzących Polaków z karabinu maszynowego w rejonie dworca kolejowego. W tym czasie uwolniono polskich jeńców więzionych przez Niemców w jednym z budynków stacyjnych i zdobyto kolejny karabin maszynowy broniący dworca.

… Kto mógł z żołnierzy niemieckich, uciekał w stronę stojącego nieco za stacją pociągu niemieckiego. Wtedy Kryza zdobyty karabin maszynowy, a Rubstuck swój kulomiot skierowali na stojący pod parą pociąg niemiecki. Dzielnemu Alzatczykowi pomagali bracia Nowiccy, z oddziału obornickiego, który też dopiero za margioniniakami dotarł do dworca. Rozpoczęła się niebywała masakra Niemców, znajdujących się w pociągu. W krótkim czasie legło 70 niemieckich żołnierzy, a 200 odniosło po części ciężkie rany.

Pociąg odjechał w końcu w stronę Piły, a jadący nim żołnierze roznieśli takie informacje o wielkich powstańczych siłach, które wyparły ich z Chodzieży, że wysłany z Piły na odsiecz oddział Grenzschutzu wypowiedział posłuszeństwo i wrócił do swojego garnizonu.

Pozostało jeszcze 52% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 6,15 zł miesięcznie.

    już od
    6,15
    /miesiąc
Aktywujesz kod bez rejestracji

Odblokowujesz dostęp jednorazowo, tylko na tej przeglądarce. Jeżeli chcesz w przyszłości wrócić do tego artykułu, skorzystaj z opcji aktywacji kodu z rejestracją - zarejestruj się.

Klikając w przycisk "Aktywuj kod i czytaj bez rejestracji" potwierdzam, że zapoznałem/am się z treścią informacji o zamówieniu oraz, nadto że żądam rozpoczęcia dostarczenia treści cyfrowych przed upływem terminu do odstąpienia od umowy w związku z czym utracę prawo do odstąpienia od umowy i wiem, że usługa jest odpłatna.

odzyskaj hasło

Klikając w przycisk "Aktywuj kod i zaloguj się" potwierdzam, że zapoznałem/am się z treścią informacji o zamówieniu oraz, nadto że żądam rozpoczęcia dostarczenia treści cyfrowych przed upływem terminu do odstąpienia od umowy w związku z czym utracę prawo do odstąpienia od umowy i wiem, że usługa jest odpłatna.

Aby móc przetwarzać Twoje dane osobowe w postaci adresu e-mail dla celów przedstawiania informacji handlowych na temat naszych towarów lub usług za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej, prosimy Cię o wyrażenie poniżej wskazanych zgód.

Pamiętaj, w każdej chwili możesz cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Cofnięcie zgody nie wpłynie jednak na zgodność z prawem przetwarzania przez nas Twoich danych osobowych przed wycofaniem zgody. Szczegóły dotyczące zgody, w tym jej wycofania, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności oraz w swoim profilu.

Administratorem Twoich danych osobowych jest spółka Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, ul. Domaniewska 45, 02-672 Warszawa. Szczegółowe zasady przetwarzania danych osobowych przez Polska Press oraz uprawnienia użytkowników Serwisu Polskatimes z tym związane zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez nas w szczególności w celu wykonania umowy (usługa świadczona drogą elektroniczną), w celach marketingowych w zakresie udzielonych zgód, jak też w innych celach marketingowych na podstawie naszego uzasadnionego interesu. Podanie przez Ciebie danych osobowych jest dobrowolne. Przysługuje Ci prawo do żądania od nas dostępu do swoich danych osobowych, prawo do ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych a także prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania przez nas Twoich danych osobowych. Więcej na temat Twoich uprawnień oraz celów przetwarzania danych przeczytasz w naszej Polityce Prywatności.

* Jeżeli klikniesz „Zaznacz wszystkie poniższe zgody” automatycznie zaznaczasz wszystkie zgody. Możesz też zaznaczyć lub odznaczyć każdą ze zgód z osobna.

** Zgoda wymagana.

Klikając w przycisk "Aktywuj kod i zarejestruj się" potwierdzam, że zapoznałem/am się z treścią informacji o zamówieniu oraz, nadto że żądam rozpoczęcia dostarczenia treści cyfrowych przed upływem terminu do odstąpienia od umowy w związku z czym utracę prawo do odstąpienia od umowy i wiem, że usługa jest odpłatna.

Grzegorz Okoński

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

naszahistoria.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.