"Skazywałem na śmierć. I nigdy tego nie żałowałem"

Dotarłem do kilku sędziów, którzy w latach 70. i 80. orzekali najsurowsze wyroki. Tylko jeden z nich zgodził się na rozmowę - Bolesław Senyszyn

- Zna Pan "Krótki film o zabijaniu"?
- Znam.

- Pamięta Pan, jakie rozterki natury moralnej mieli prawnicy - adwokat, sędzia - kiedy głównemu bohaterowi wymierzono wyrok kary śmierci?
- Wyolbrzymione to było.

- Jak to było powiedzieć komuś: "Wymierzam karę śmierci"?
- Jeśli uważamy, że bywają jednostki, dla których nie ma miejsca w społeczeństwie, to znaczy, że trzeba społeczeństwo przed nimi uchronić. Czytał pan akta sprawy Bolesława N.?

Pozostało jeszcze 94% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 6,15 zł miesięcznie.

    już od
    6,15
    /miesiąc

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

naszahistoria.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.