Adam Tubilewicz

Ślepy Maks, co go łódzkim Robin Hoodem zwali

Jedyne zachowane zdjęcie Menachema Borensztajna pochodzi z lat 50., gdy Ślepy Maks miał już za sobą apogeum działalności w łódzkim półświatku Fot. Zdzisław Walter Jedyne zachowane zdjęcie Menachema Borensztajna pochodzi z lat 50., gdy Ślepy Maks miał już za sobą apogeum działalności w łódzkim półświatku
Adam Tubilewicz

Gdyby Maks Borensztajn zamiast na łódzkich Bałutach wychował się w Nowym Jorku, byłby dużo bardziej znany w Polsce dzięki jakiejś hollywoodzkiej superprodukcji.

Maks (właściwie Menachem Borensztajn) urodził się w 1890 roku w Łęczycy. Gdy miał 10 lat, jego rodzina przeprowadziła się do Łodzi. W poszukiwaniu lepszego życia Borensztajnowie trafili na Bałuty. "Tereny te żywiły się Łodzią, jak żywią się nędzarze odpadkami z pańskiego stołu. Co bardziej przenikliwi nazywali tę dzielnicę ściekiem Łodzi" - pisał Arnold Mostowicz.

Pozostało jeszcze 93% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 6,15 zł miesięcznie.

    już od
    6,15
    /miesiąc
Adam Tubilewicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

naszahistoria.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.