Tak wyglądało najstarsze krakowskie "centrum handlowe". Sukiennice na archiwalnych zdjęciach. Takiego widoku już nikt nie pamięta [ZDJĘCIA]

Anna Kowalska
Sukiennice w latach ok. 1870-1880
Sukiennice w latach ok. 1870-1880 Zakład Fotograficzny Ignacy Krieger/Muzeum Historyczna Miasta Krakowa Cyfrowy Thesaurus
Sukiennice to wizytówka krakowskiego Rynku Głównego - są na mapie każdego szlaku turystów, a i mieszkańcy chętnie się w ich pobliżu spotykają. Ich pierwowzór stanął na Rynku już w XIII wieku, ale obecny kształt uzyskały dopiero pod koniec XIX wieku. Na archiwalnych zdjęciach zachował się widok Sukiennic, jakiego już żaden krakowianin nie pamięta. Kliknij w przycisk "zobacz galerię" i przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE.

FLESZ - Co możemy zrobić, by nie dać się COVID-19?

Podupadły budynek, wokół którego wznosiły się drewniane budy - tak prezentowały się Sukiennice w końcu XIX wieku. Przebudowa reprezentacyjnej krakowskiej budowli trwała w latach 1875-1879 pod kierunkiem Tomasza Prylińskiego. Po ówczesnym remoncie wyłonił się ich obecny kształt z podcieniami.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Kultura i rozrywka

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

P
Praktyczny
11 lutego, 13:01, Praktyczny:

Jestem za przywróceniem Rynkowi i jego bezpośrednim okolicom funkcji użytkowej, jaką widzimy na zdjęciu nr 9. Co za czub wymyślił, że do centrum nie można wjechać samochodem? Z jakiej niby racji? Po co dalej utrzymywać ten nienaturalny stan (i jeszcze go rozszerzać)?

22 maja, 17:06, Gość:

Dobrze, że tylko Ty jesteś za tego typu rozwiązaniami. Wyjedź do innych zabytkowych miast w Europie, rozglądnij się a później zabieraj głos.

To ty sobie wyjedź; dla mnie zdjęcie nr 9 jest dowodem, że to działało i zdawało egzamin. Ale potem "zabrały się za robotę" takie zakompleksione "mędrki" jak ty, powołujące się na "Europę".

G
Gość
11 lutego, 13:01, Praktyczny:

Jestem za przywróceniem Rynkowi i jego bezpośrednim okolicom funkcji użytkowej, jaką widzimy na zdjęciu nr 9. Co za czub wymyślił, że do centrum nie można wjechać samochodem? Z jakiej niby racji? Po co dalej utrzymywać ten nienaturalny stan (i jeszcze go rozszerzać)?

Dobrze, że tylko Ty jesteś za tego typu rozwiązaniami. Wyjedź do innych zabytkowych miast w Europie, rozglądnij się a później zabieraj głos.

P
Praktyczny

Jestem za przywróceniem Rynkowi i jego bezpośrednim okolicom funkcji użytkowej, jaką widzimy na zdjęciu nr 9. Co za czub wymyślił, że do centrum nie można wjechać samochodem? Z jakiej niby racji? Po co dalej utrzymywać ten nienaturalny stan (i jeszcze go rozszerzać)?

Polecane oferty
* Najniższa cena z ostatnich 30 dniMateriały promocyjne partnera
Wróć na naszahistoria.pl Nasza Historia