Ustka miała być bramą do wolności amerykańskich żołnierzy

Ranger Lehmann z papierosem w zębach na tle wulkanu. - Na pierwszym planie dymi Wezuwiusz, ja dymię na pierwszym planie - napisał pod fotografią Fot. archiwum Sławomira Żabickiego Ranger Lehmann z papierosem w zębach na tle wulkanu. - Na pierwszym planie dymi Wezuwiusz, ja dymię na pierwszym planie - napisał pod fotografią

Wiosną 1944 roku dwaj żołnierze z obozu jenieckiego próbowali dostać się do Ustki. Chcieli uprowadzić kuter i płynąć do neutralnej Szwecji

Jednym z nich był Carl Lehmann - sierżant kompanii "C" 3. Pułku Rangerów. Lehmann, którzy walczył pod Monte Cassino, w lutym 1944 roku dostał się we Włoszech do niemieckiej niewoli. W długiej kolumnie amerykańskich jeńców musiał maszerować przez centrum Rzymu, co władze Trzeciej Rzeszy kazały sfilmować dla celów propagandowych.

Pozostało jeszcze 94% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 6,15 zł miesięcznie.

    już od
    6,15
    /miesiąc

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

naszahistoria.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.